czwartek, 22 czerwca 2017

Królowa, nałożnica i książęta - Damy ze skazą; Kamil Janicki, Znak 2017 r.

Damy ze skazą to kontynuacja Kobiet z żelaza i jest równie wciągająca i naszpikowana szczegółowymi informacjami o średniowieczu, co jej poprzedniczka. Zdecydowanie wolę ten okres od złotego wieku Polski. Tym razem głównymi bohaterkami są Rycheza, żona Mieszka II, i Przedsława, nałożnica Bolesława Chrobrego.

Autor ponownie zadziwia rozległą wiedzą i detektywistycznym zacięciem, utrzymuje uwagę stylem o szybkim tempie, sensacyjnymi zwrotami, mnóstwem ciekawostek. Zupełnie inaczej postrzega się opisane tutaj nie tylko ówczesne społeczeństwo, lecz także wydarzenia w ogóle, które my (w sensie moje pokolenie lat 80.) znamy z przekłamanych podręczników. Dla mnie książki Janickiego są zupełnie inną wizją Polski i historii niż uczyłam się w szkole. Wizją pełniejszą, o wiele też ciekawszą i pasjonującą. Ja uczyłam się o królu Bolesławie, królu Mieszku II,  nie wspominano o rządach Bezpryma czy Rychezy. Oczywiście należy mieć na względzie, że Janicki snuje więcej domysłów niż faktów (czego sam nie ukrywa w posłowiu), łączy je jednak w bardzo zgrabną opowieść, którą świetnie się czyta. W dodatku autor ma dobre poczucie humoru, które momentami jest wręcz rozbrajające.

Tak jak w poprzedniej części, tak i tutaj można dowiedzieć się wiele o życiu społeczności. W kontraście stawia autor zwyczaje i kulturę (przede wszystkim polityczną) z tą panującą (a raczej nie) w Polsce. Książka zawiera mnóstwo dodatkowych informacji o zwyczajach ogólnej średniowiecznej społeczności. Dowiemy się z niej między innymi, jak zrodziła się legenda Świętego Mikołaja, kim naprawdę był Popiel, poczytamy również o statystykach dotyczących samobójstw, gwałtów, morderstw w rodzinach królewskich.

Autor przede wszystkim skupia się na obrazie kobiet w ówczesnych czasach, nie tylko swoich bohaterek. To zadziwiające, jak bardzo zmienił się on w zaledwie kilka stuleci. Wczesne średniowiecze ceniło i rozwijało mądrość kobiet z wysokich rodów. Zastanawiające, jak to się stało, że ten szacunek tak szybko zamienił się w pogardę i uprzedmiotowienie.

Bardzo podoba mi się w książkach Janickiego, że do każdego wydarzenia, niemal każdej wzmianki o jakimś symbolu, dodaje on szeroki kontekst historyczny, dzięki czemu czytelnik poznaje nie suche fakty, a bogate życie tamtego okresu. Książki te są dowodem na to, że wczesne średniowiecze nie było epoką ciemną.

czwartek, 15 czerwca 2017

Moja nowa bohaterka - Wonder Woman, scenariusz: Allan Heinberg, reżyseria: Patty Jenkins, 2017 r.

Wonder Woman to dobry film. To zaskoczenie, mimo krążących już pozytywnych opinii wśród znajomych. Idąc do kina, nie spodziewałam się, że film mnie czymkolwiek ujmie, ot, jeszcze jedna historia ze świata superbohaterów, który od dawna już nie fascynuje, nie bawi. A tu proszę, niespodzianka.

Wiedziałam, że Gal Gadot jest idealna do tej roli w chwili, kiedy zobaczyłam ją w beznadziejnie nudnym Batman v Superman: Dawn of Justice. Aktorka jest piękna, pełna wdzięku, waleczności, współczucia, to prawdziwa amazońska wojowniczka. Gal jest genialnie bezpretensjonalna, jej cierpienie okazywane ofiarom wojny, zachwyt i fascynacja z nieznanych rzeczy (jak śnieg) są prawdziwe. Jej naiwność jest zupełnie racjonalna i nie śmieszy, wręcz budzi współczucie. Gdy widziałam Chrisa Pine’a w trailerze jako głównego bohatera męskiego, nie wzbudził on mojego zachwytu. Aktor jest już związany z jedną serią, marudziłam, że producenci mogliby zatrudnić jakiegoś innego, mniej nawet znanego. Jednak Pine przypomniał mi, że nadaje się do takich ról. Jego na wskroś amerykański Steve Trevor jest naprawdę ujmujący, zabawny i zadziwiająco zwyczajnie odważny. Ponadto między Dianą a Steve’em aż iskrzy od wzajemnej fascynacji, aktorzy są doskonale dopasowani. Sceny między nimi są naturalne i są najmocniejszymi w całej opowieści, a nienachalny humor rozbraja do łez. Równie dobrzy są odtwórcy ról drugo- i trzecioplanowych. Przede wszystkim sekretarka Trevora, Etta (Lucy Davis), i Sameer (Said Taghmaoui).

Fabuła nie jest specjalnie odkrywcza, jednak film się nie dłuży, nie traci ani na moment dynamiki. Podobało mi się zwłaszcza przedstawienie legendy o narodzinach ludzkości i Amazonek w postaci animacji. Film jest momentami przepełniony patosem, jednak są to krótkie chwile. Przebijają się z niego te fragmenty, w których jest albo zabawnie, albo dramatycznie, albo też refleksyjnie. Zdjęcia są cudowne, nasycone kolorami, dopełnione kostiumami. Sceny walk zapierają dech, zwolnienia tempa zachodzą w odpowiednich momentach. Rytmu dodaje też świetna, energetyczna muzyką Ruperta Gregsona Williamsa. Jedynym minusem są źli: generał Ludendorff (Danny Huston), chemiczka (Elena Anaya) i sam Ares, zbyt szablonowi i przewidywalni.

Wonder Woman to jednak jeden z nielicznych filmów o superbohaterach, które naprawdę polubiłam. Mam nadzieję, że twórcy nie zniszczą potencjału i że, przede wszystkim, sama bohaterka pojawi się jeszcze jako główna postać, a nie towarzyszka Batmana.


sobota, 10 czerwca 2017

Premiery i zapowiedzi czerwcowe 2017 r.

KSIĄŻKA
Tytuł: Wiara
Autor: Anna Kańtoch
Wydawca: Czarne
Data premiery: 14 czerwca 2017 r.
Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła.Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego poprzednicy znikali z miasteczka w niejasnych okolicznościach, ale kiedy próbuje się czegoś o nich dowiedzieć, trafia na ścianę milczenia. Czyżby pogłoski o przeklętej parafii miały w sobie ziarno prawdy? Kto postawił przed laty krzyż przy torach i dlaczego zostawia przy nim świeże kwiaty?Śledztwo, które prowadzi wezwany do Rokitnicy kapitan Witczak, idzie dość opornie. Miejscowi niechętnie dzielą się tajemnicami, nie chcą wywoływać duchów przeszłości.Wierzą, że zło nadejdzie ze wschodu. Ale to nieprawda – ono już tu jest…
Tytuł: Życie w średniowiecznym zamku
Autor: Francis Gies & Joseph Gies
Wydawca: Znak
Data premiery: 14 czerwca 2017 r.
Lektura obowiązkowa dla miłośników historii oraz każdego wielbiciela George’a R.R. MartinaZwiedzałeś kiedyś zamek?Widziałeś ich wiele, ale wciąż nic o nich nie wiesz. Dwoje cenionych historyków przedstawia barwny świat życia średniowiecznej warowni. Od władcy i jego pani, przez rycerza, halabardnika zasypiającego przy bramie, aż po pomocnika kuchennego i jego psa.Czy mieszkańcy zamków się nudzili? Co jedli? Czy obowiązywał tam wyjątkowy kodeks zachowań seksualnych? Dlaczego moda na dwie sypialnie ratowała życie, i to nie tylko małżeńskie?Do czego służyły pomieszczenia w zamku? Od tych reprezentacyjnych aż po te, w których przebywała tylko służba. Czy każde z nich miało swoje sekrety?Joseph Gies i Frances Gies prowadzą nas przez życie w średniowiecznej warowni, które zachwyca i zaskakuje.Oglądasz „Grę o tron"?Sprawdź, z czego skorzystał George R.R. Martin, tworząc zachwycający świat „Pieśni Lodu i Ognia”. Odkryj postaci, które posłużyły mu do stworzenia bohaterów „Gry o tron”. Szukaj powiązań i krocz śladami mistrza.
Tytuł: Zabawa w Boga
Autor: wielu
Wydawca: Śląski Klub Fantastyki
Data premiery: 16 czerwca 2017 r.
Lista opowiadań:Kary i żywioły – Jesion KowalKorona północy – Anna AskaldowiczKot z pudełka – Łukasz Marek FiemaLek – Marta PotockaMarzenie Rotha – Małgorzata BinkowskaMrok zabije wieloryba – Olga NiziołekMy eter – Alicja TempłowiczOrdan – Magdalena CzarneckaSerce Vann– Karolina FedykWarunek początkowy – Krystyna ChodorowskaWyliczanka – Agnieszka ZapartGościnnie:Przyjmujący nowe i Pomarańcza – Benjamin Rosenbaum (tłumaczenie: Magdalena Grajcar)
Tytuł: Kukułka na koniu trojańskim
Autor: Maciej Parowski
Wydawca: Prószyński i S-ka
Data premiery: 20 czerwca 2017 r.
Małpy Pana Boga 3. RetrospekcjeSwoista kontynuacja „Małp Pana Boga”. Parowski opisuje przemiany sztuki wyobraźni, od czasu „Politechnika” przez „Fantastykę” i „Nową Fantastykę”. Dorobek pisarski polskich fantastów komentuje przez pryzmat 1981 i 1989 roku.W esejach, rozmowach i felietonach spotykają się tu miłośnicy fantastyki i twórcy, filmowcy i komiksiarze, a także przedstawiciele nowych mediów.Książka bardzo bogato ilustrowana zdjęciami przywołującymi tamte czasy.

FILM
Tytuł: Wonder Woman
Scenariusz: Allan Heinberg
Reżyseria: Patty Jenkins
Data premiery: 2 czerwca 2017 r.
Diana, amazońska księżniczka, przybywa do cywilizowanego świata, stając się najpotężniejszą superbohaterką.
Tytuł: Miss Sloan
Scenariusz: Jonathan Perera
Reżyseria: John Madden
Data premiery: 2 czerwca 2017 r.
Rozchwytywana waszyngtońska lobbystka stawia czoła najtrudniejszemu przeciwnikowi w swojej karierze.
Tytuł: mamy2mamy
Scenariusz: Agathe Pastorino & Noémie Saglio
Reżyseria: Noémie Saglio
Data premiery: 2 czerwca 2017 r.
Mieszkające pod jednym dachem - różniące się jak ogień i woda - matka oraz córka w tym samym momencie zachodzą w ciążę.
Tytuł: Baywatch
Scenariusz: Damian Shannon & Mark Swift
Reżyseria: Seth Gordon
Data premiery: 9 czerwca 2017 r.
Dwóch ratowników wodnych rywalizuje między sobą o angaż na kalifornijskiej plaży.
Tytuł: Miłość aż po ślub
Scenariusz: Stéphane Kazandjian, Reem Kherici, Philippe Lacheau
Reżyseria: Reem Kherici
Data premiery: 23 czerwca 2017 r.
Organizując ślub znienawidzonej koleżanki z dawnych lat, Juliette zakochuje się w przyszłym panie młodym.
Tytuł: Ladie Macbeth
Scenariusz: Alice Birch
Reżyseria: William Oldroyd
Data premiery: 30 czerwca 2017 r.
Katherine żyje w świecie mężczyzn, którzy traktują ją wyłącznie jako piękną ozdobę. Ale kobieta uwięziona w sztywnym gorsecie obyczajów to niebezpieczna kobieta. 

niedziela, 28 maja 2017

Miała być trylogia... I dobrze, że nie jest - "Topory i sejmitary", Radosław Lewandowski, Akurat 2017 r.

Topory i sejmitary to trzeci tom cyklu o wikingach Radosława Lewandowskiego. Moim zdaniem jest to najlepsza z części, jak do tej pory. Najbardziej spójna, w ogóle się nie dłuży, mimo że akcja nie jest tak dynamiczna, jak w poprzednich tomach.

Właściwie to niewiele nowego mogę napisać o tym tomie. Ponieważ nie opisuję treści książek, recenzja będzie chyba najkrótszą. Siłą powieści Lewandowskiego jest mocne ich osadzenie w historii. Pamiętam, że kiedy zabierałam się do czytania pierwszego tomu, sądząc, że będzie to fantasy z luźnym wątkiem historycznym, byłam przez chwilę rozczarowana, kiedy zorientowałam się, że jednak nie jest to powieść fantasy. Z czasem jednak zmieniłam zdanie i uważam, że fantasy byłoby zdecydowanie złym kierunkiem. Ponadto bardzo doceniłam (chociaż początkowo to również mnie denerwowało, psuło bowiem moje wyobrażenie o skandynawskich wojownikach), że Lewandowski przedstawia wikingów jako zwykłych ludzi, nie złoci ich, jak wielu autorów, wzorujących się bardziej na bohaterach sag, niż na źródłach naukowych.

Kolejna mocna strona to bohaterowie. Ciekawi, różni; nawet jeśli pojawiają się tylko na chwilę, zapadają w pamięć, wyróżniają się. Jak wspominałam już przy okazji drugiej części, Oddi Asgotsson jest jedną z najlepiej skonstruowanych postaci, autor świetnie poprowadził jego przemianę z tchórzliwego, zaszczutego dzieciaka w doświadczonego, mądrego wodza, prawdziwego przywódcę. Jego charyzma może nie poraża, ale cicho zdobywa sobie każdego, z kim się zetknie i budzi szacunek.

Topory i sejmitary wchodzą na tereny słowiańskie. I znowu Lewandowski świetnie zestawił różne kultury - wikingów, Indian, Rusów, Wenedów. Malowniczo i ciekawie opisane jest osadnicze życie w Smoleńsku, Kijowie. Bardzo podoba mi się też sposób, w jaki bohaterowie rozmawiają o życiu, tłumaczą sobie różne kwestie z pomocą sag i mitów. Tak bardzo odmienne jest to podejście od współczesnego, czasami żałuję, że nie żyję w tamtych czasach, wtedy wszystko było prostsze (przynajmniej z dzisiejszej perspektywy). Przy czym nie ma się wrażenia dygresyjności, co czasami można spotkać w powieściach - autor próbuje podać informacje o historii, pochodzeniu świata, niby wtrąca to do rozmowy bohaterów, a w lekturze odczuwane jest to jako zbędna wstawka, dygresja, jest sztuczna. W powieści Lewandowskiego te fragmenty są jednymi z ciekawszych.

I miało tutaj być podsumowanie trylogii… Jednak podsumowania nie będzie, ponieważ słowo trylogia w odniesieniu do tych powieści nie jest już właściwe, o czym z pewnością już wiecie. Podczas spotkania z Radosławem Lewandowskim na pikniku wikingów w Jomsborgu (tym warszawskim) dowiedziałam się, że trwają prace nad czwartą częścią, której akcja będzie się działa… na Sycylii. Jak dobrze pójdzie książka ukaże się pod koniec tego roku. Autor ma też pomysł na część piątą (w której chciałby posłać wikingów do Afryki - tak, oni też tam byli!), ale powstanie książki uzależnione jest od nas, czytelników. Kupujmy więc, czytajmy, bo jest na co czekać!

Dziękuję wydawnictwu Akurat za udostępnienie książki do recenzji.


niedziela, 30 kwietnia 2017

Zapowiedzi majowe 2017

KSIĄŻKA
Tytuł: Amnezjak
Autor: Jakub Nowak
Wydawnicto: Powergraph
Data premiery: 5 maja 2017 r.

Dawno nie czytałam nic z SF. Okładka intryguje, wydawnictwo zachęca. Sprawdzimy.
Literatura Jakuba Nowaka nie tylko kipi od pomysłów, które innym wystarczyłyby na całe fantastyczne cykle, ale napisana została z rzadkim literackim wyczuciem, gęstością i świadomością pisarskich arkanów. Autor to pisarz i politolog, który od początku podąża swoimi ścieżkami. Wizje SF oszałamiającej przyszłości, fantastycznej przeszłości i złożonej teraźniejszości rzadko bywają tak brawurowe, bogate i przemyślane.
Tytuł: Misja: Encyklopedia
Autor: Arturo Perez-Reverte
Wydawnicto: Znak
Data premiery: 23 maja 2017 r.

Wieki za to nie czytałam nic Pereza-Reverte i widząc opis tej powieści, zatęskniłam. Już nie mówiąc o tym, że jest osadzona w XVIII wieku i sięga do historii.
Ta księga miała być zakazanaHiszpania końca XVIII wieku. Dwóch akademików – bibliotekarz i admirał – wyrusza z Madrytu do Paryża z tajną misją. Ich cel: zdobyć egzemplarz słynnej francuskiej Encyklopedii. To dzieło, dla wielu wyklęte i heretyckie, potępione przez Kościół, zawiera wiedzę zarezerwowaną dla nielicznych i podważa dotychczasowy porządek świata. Awanturnicza eskapada pełna pojedynków, intryg i spisków zmienia się w walkę światła z ciemnością.Klimat osiemnastowiecznego Madrytu i Paryża, zakazana księga, nadciągająca rewolucja, historia przenikająca się ze współczesnością – Arturo Pérez-Reverte, autor bestsellerów, członek Hiszpańskiej Akademii Królewskiej, od pierwszej strony uwodzi czytelnika, zadając mu szelmowskie pytanie: „Gdzie kończy się fikcja, a zaczyna prawda?”.
Tytuł: Koralina
Autor: Neil Gaiman
Wydawnicto: MAG
Data premiery: 24 maja 2017 r.

Wreszcie Koralina w pięknym wydaniu! Moje must have miesiąca.

Tytuł: Żerca
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnicto: W.A.B.
Data premiery: 24 maja 2017 r.

Kolejny tom cyklu Kwiat paproci. Ja wciąż ślęczę nad recenzją drugiego tomu, mam mieszane odczucia do lektury, jednak ciekawa jestem kontynuacji (sama się sobie dziwię).
Solidna dawka humoru, słowiańskich wierzeń i babskiej przyjaźni!Kolejny – i nie ostatni – tom bestsellerowego cyklu „Kwiat paproci”Gosi udało się przeżyć Noc Kupały, ale kłopoty się nie skończyły. Młoda szeptucha zaciągnęła u Swarożyca dług, którego spłata z pewnością nie będzie przyjemna. W dodatku Mieszko przepadł bez śladu, a w wiosce pojawił się nowy, młody żerca, który chętnie pocieszyłby tęskniącą za ukochanym Gosię… Gdy wydaje się, że gorzej być nie może, w okolicy pojawia się tajemniczy myśliwy, który poluje na istoty nadprzyrodzone, a rusałka Sława, przyjaciółka Gosi, znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tego już za wiele! Mimo że szeptucha zawiodła się na Sławie, żaden mężczyzna nie będzie mieszał się w babską przyjaźń! Gosława pokaże mu, gdzie raki zimują. Choćby miała zginąć (ale wolałaby jednak nie).
FILM
Tytuł: Guardians of the Galaxy, vol. 2
Scenariusz: James Gunn
Reżyseria: James Gunn
Data premiery: 5 maja 2017 r.

Pierwsza część była świetna. Mam nadzieję, że kontynuacja utrzyma poziom.
Peter Quill z drużyną wyrzutków kontynuuje podróż przez kosmos i jako obrońca galaktyki stawia czoła nowym niebezpieczeństwom. Poznaje także prawdę o swoim ojcu oraz jego dziedzictwie.
Tytuł: U Pana Marsa bez zmian
Scenariusz: Dominik Moll & Gilles Marchand
Reżyseria: Dominik Moll
Data premiery: 5 maja 2017 r.

Maj obrodził we francuskojęzyczne filmy! No opis tego jest niezwykle intrygujący.
Philippe jest samotnym ojcem dwójki nastoletnich dzieci, z którymi nie potrafi nawiązać kontaktu. Jeszcze gorzej radzi sobie w pracy, gdzie współpracownik obcina mu ucho tasakiem.
Tytuł: Martwe wody
Scenariusz: Bruno Dumont
Reżyseria: Bruno Dumont
Data premiery: 12 maja 2017 r.

I drugi z filmów francuskich, tym razem dziejący się na początku dwudziestego wieku, więc dodatkowo dochodzi rys historyczny.
Północna Francja, 1910 rok. Dwaj inspektorzy prowadzą śledztwo w sprawie serii tajemniczych zaginięć turystów.
Tytuł: Jutro będziemy szczęśliwi
Scenariusz: Hugo Gélin, Mathieu Oullion, Jean-André Yerles, Eugenio Derbez, Leticia López Margalli, Guillermo Ríos
Reżyseria: Hugo Gélin
Data premiery: 19 maja 2017 r.

I trzeci francuski film, z gwiazdą Omarem Sy. Nieważne jak schematyczna wydaje się fabuła, Francuzi na pewno dodali do niej mnóstwa smaczków.
Samuel bardzo lubi swoje beztroskie życie na Francuskiej Riwierze. Znakomicie odnajduje się w towarzystwie pięknych turystek i ani myśli o ustatkowaniu się. Los ma wobec niego jednak zupełnie inne plany. Pewnego dnia na plaży zjawia się Kristin – jedna z jego przelotnych przyjaciółek i wręcza mu bardzo szczególny prezent. „To twoja córka” – mówi i znika. Od tej chwili Samuel staje się pełnoetatowym samotnym tatą maleńkiej Glorii. O dzieciach nie ma pojęcia, bardzo dobrze wie tylko skąd się biorą. Z biegiem czasu jednak okazuje się kochającym, choć niekonwencjonalnym tatą, który nie wyobraża sobie życia bez ukochanej córeczki. Jednak gdy Gloria ma 8 lat, na horyzoncie niespodziewanie pojawia się Kristin, która postanawia odzyskać dziecko, a to oznacza, że szczęśliwy świat znów stanie na głowie…
Tytuł: Their Finest
Scenariusz: Gaby Chiappe
Reżyseria: Lone Scherfig
Data premiery: 26 maja 2017 r.

A to już komedia brytyjska, w duchu feministycznym, z uroczą Gemmą Arterton, retro.
Catrin jest początkującą scenarzystką i właśnie zdobyła swoją wymarzoną pracę. Jednak czar szybko pryska, gdy okazuje się, że jej jedyne zadanie to wymyślanie "gadki szmatki", czyli... kobiecych dialogów.