sobota, 19 stycznia 2013

Anna Gemra - "Od gotycyzmu do horroru. Wilkołak, wampir i Monstrum Frankensteina w wybranych utworach", Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2008


Notka przeniesiona z Piękny czy Bestia? z dnia 13 listopada 2011 roku

O pracy dr Anny Gemry powiedział mi mój promotor. Miała to być jedna z pierwszych lektur podczas doktoratu. Z doktoratu nici, ale ponieważ zdecydowałam podjąć swego rodzaju badania nad wizerunkiem potwora i pojmowania potworności na własną rękę, stwierdziłam, że z książką muszę się zapoznać. Od gotycyzmu do horroru jest pozycją trudno dostępną, znaleźć ją możecie już tylko w bibliotekach i to musicie się ustawiać w kolejkach. Ale warto. To naprawdę solidna porcja wiedzy podana w lekkostrawnym stylu.

Jak wskazuje podtytuł książki, Anna Gemra zajmuje się badaniami nad przemianą trzech najbardziej popularnych archetypów potwora w literaturze popularnej. Bogata w źródła praca daje czytelnikowi pełny obraz wilkołaka, wampira i monstrum Frankensteina od ich początków do czasów współczesnych. W obszernym wprowadzeniu autorka przedstawia genezę powieści gotyckiej i horroru, wyjaśnia zjawisko lęku i paradoksów z nim związanych. Następnie przechodzi do wnikliwego studium wybranych przez siebie potworów. Najwięcej miejsca poświęciła wampirowi, co jest zresztą zrozumiałe, w końcu to najpopularniejszy nośnik wszelkich zabobonów, mitów i schematów. Gemra nie zajmuje się potworami tylko w kontekście literatury, jej głównym celem jest pokazanie, w jaki sposób wizerunek literacki zmieniło przede wszystkim kino, ale wspomina również o teatrze i komiksie.

Swoją ogromną wiedzę autorka przekazuje w sposób bardzo przystępny, lekki i całkowicie przyswajalny dla zwykłego śmiertelnika. Praca zawiera również mnóstwo cytatów i odniesień do innych książek, szkoda tylko, że nie posiada tej bibliografii zebranej w jednym miejscu. Źródeł jest naprawdę wiele i autorka nie ogranicza się do najbardziej znanych badań czy powieści, co sprawia, że lektura jej książki jest prawdziwą przyjemnością i kopalnią wiedzy dla każdego, kto choć trochę interesuje się popkulturą.

3 komentarze:

  1. Hm. Jakoś zupełnie mnie nie przekonałaś. ;) Dla mnie to wciąż wygląda jak totalne pójście na łatwiznę, wzięcie najbardziej wyświechtanych motywów (wampir, wilkołak, monstrum F.), po czym pokazanie, jak się zmieniają... i to głównie w filmie, więc tym prościej. ;/ Na temat przemian tych istot napisano już tyyyyyle, że szok przecież.

    Mam do Ciebie inne pytanie, na które odpowiedzi zabrakło mi w recenzji: czy Anna Gemra napisała tam cokolwiek nowego? Coś, nad czym się zatrzymałaś z myślą "hmm, ciekawe, nigdy tak nie myślałam/nie patrzyłam tak na to"? Bo moim zdaniem to właśnie jest największą wartością tego typu opracowań - jeśli czytasz i po lekturze jesteś bogatsza o jakąś refleksję. Ja na przykład tak miałam po "Wampirze" Marii Janion. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, napisano, ale Gemra robi to naprawdę dobrze i zgrabnie. Na pewno było kilka rzeczy, które mnie zaskoczyły, w tej chwili nie pamiętam, a notatki mi wcięło po aktualizacji oprogramowania, ale jak przeczytam ponownie, to uzupełnię notkę o takie nowości;-)

      Usuń
    2. Yyyy... Ty to w ogóle czytałaś?

      Usuń