Czy dystopijne powieście dla młodzieży zepchną na bok mnożące się wciąż w zastraszającym tempie paranormale? Tak twierdzi Amanda Craig w swoim artykule napisanym przy okazji premiery Igrzysk śmierci, filmu na podstawie trylogii Suzanne Collins (21 marca Media Rodzina wznowiła całą trylogię w jednym pakiecie). Craig o fenomenie Igrzysk... zaledwie wspomina, dając sobie pretekst do wymienienia innych pozytywnie przyjętych książek młodzieżowych opisujących zmagania nastolatków z konsekwencjami efektu cieplarnianego i niepowstrzymanej ekspansji człowieka na Ziemi. Autorka artykułu zastanawia się również, dlaczego dystopia stała się wśród młodych tak popularna i czy rzeczywiście zdominuje na najbliższe lata rynek wydawniczy. Co więcej, pisze o tym w aspekcie kobiecych bohaterek, które już dawno przestały być tylko dopełnieniem, pretekstem, nagrodą, tłem. Coraz częściej to one ratują świat przed zagładą. Craig wymienia właśnie takie powieści, starsze i nowsze, w których to dziewczyny grają pierwsze skrzypce:
- Moira Young - Blood Red Road, 2011 (prawa do książki wykupił już Ridley Scott),
- Meg Rosoff - How I Live Now, 2004 (film na podstawie powieści ukaże się w 2013 roku),
- Malorie Blackman - Noughts and Crosses, 2001,
- Scott Westerfeld - Uglies, 2005 (to wydaje się szczególnie ciekawe - powieść opowiada o świecie, w którym wszystkie dzieci rodzą się brzydkie i pozostają takie do 16. roku życia, kiedy są poddawane operacjom plastycznym, które zamieniają je w supermodele i modelki),
- Margaret Atwood - The Handmaid's Tale, 1985 (polskie wydanie Opowieści podręcznej ukazało się w 1992 roku),
- Saci Lloyd - The Carbon Diaries (na podstawie cyklu powstaje serial BBC).
To na razie zbyt mało, żeby wygrać z wampirami, ale Craig wskazuje, że dziewczęta mają powoli dosyć bezwolnych, poddańczych i bezbarwnych Belli i coraz częściej sięgają po książki, w których bohaterkami są silne psychicznie, odważne młode kobiety. Prawdę powiedziawszy chciałabym, aby ten kierunek został szerzej wyeksploatowany i żeby również na naszym rynku zaczęły pojawiać się tego typu powieści. Polecam przeczytanie całego artykułu. A ja zamierzam się bliżej zapoznać z trylogią Collins...
[źródło: The Telegraph]
