Lata temu próbowałam przeczytać powieść Susanny Clarke Jonathan Strange i pan Norrell i książka kompletnie nie przypadła mi do gustu. Wydawała mi się nudna, powolna… Do sięgnięcia po zbiór opowiadań tej autorki zachęciła mnie… Jane Austen, z której twórczością dopiero niedawno zaczęłam się zapoznawać. Gdzieś przeczytałam (albo ktoś mi powiedział, nie pamiętam), że Susanna Clarke w twórczości inspiruje się stylem tej wspaniałej XIX-wiecznej pisarki. Lubię i cenię Jane Austen, postanowiłam więc jeszcze raz wrócić do Clarke. Zaczęłam od opowiadań i dzisiaj żałuję, że nie mam już w swojej bibliotece Jonathana Strange’a i pana Norrella, bo z pewnością byłaby to książka, do której sięgnęłabym po zakończeniu lektury opowiadań Clarke.
