Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroboros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroboros. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lutego 2016

"Tajemnica Nawiedzonego Lasu", Anna Kańtoch, Uroboros 2015 r.

Pierwszy tom serii o Ninie bardzo mi się podobał. Pomysł, jego wykonanie, styl dostosowany do młodszego czytelnika i wiarygodni bohaterowie to główne cechy Tajemnicy Diabelskiego Kręgu. Kiedy w listopadzie zeszłego roku ukazała się druga część, rzuciłam się na Tajemnicę Nawiedzonego Lasu głodna podobnych wrażeń. Niestety, ta przygoda nie była tak wciągająca.

czwartek, 7 stycznia 2016

Najwyższy czas na Annę Kańtoch, nie Anię – Anna Kańtoch, „Światy Dantego”, Uroboros 2015

Odważny, intrygujący, wciągający, różnorodny – to cechy najnowszego zbioru opowiadań jednej z najlepszych autorek polskiej fantastyki. Nie prenumeruję żadnego z czasopism, nie kupuję tematycznych zbiorów opowiadań (chyba że są o kotach), nie mam czytnika, dlatego cieszę się, że wydawnictwo Uroboros zdecydowało się wydać tom złożony z opowiadań Anny Kańtoch. Dzięki temu mogłam poznać kolejne strony twórczości tej niezwykle utalentowanej pisarki. Anna Kańtoch pokazała już, że nie boi się eksperymentować w żadnym aspekcie pisarskim, czy to fabularnym, czy w budowaniu postaci, czy też stylu. Ten zbiór utrwala jej wizerunek jako nietuzinkowej pisarki.

Światy Dantego zawiera w sobie nie tylko tytułowe opowiadanie, lecz także osiem innych tekstów, każdy inny pod względem tematu, bohaterów, pomysłu i jego rozwinięcia. Smykałkę do eksperymentów widać moim zdaniem najbardziej w Człowieku nieciągłym i Oknie Myszogrodu. Pierwsze to intrygujące, budzące niepokój opowiadanie z wątkiem niespójności czasu i przewrotnym zakończeniem. W Oknie Myszogrodu również pojawia się temat czasu i jego płynności. Chociaż pomysł wydawał mi się ciekawy, to jakby w jego realizacji coś przygasło i nie poruszyła mnie opowiadana tutaj historia. Plusem natomiast jest cudowna wizja dawnego Krakowa, jakby XIX wiecznego miasta, którego atmosfera kładła się subtelną mgłą na fabule. Autorka ma prawdziwy dar w oddawaniu klimatu retro, co też doskonale zrobiła w mrocznym Cmentarzysku potworów. To dla mnie jedna z najlepszych opowieści w tym zbiorze, idealne połączenie niepokojącej historii pewnego iluzjonisty wplątanego w rodzinną tajemnicę z umiejętnie dozowanym napięciem i akcją wymagającą pełnej uwagi czytelnika. Na pierwszym miejscu postawiłabym Światy Dantego. Wizja piekła, jaką stworzyła tutaj Kańtoch, sprawia, że bardzo mnie cieszy, że nie wierzę w żadne piekło (poza tym ziemskim). Zaszczytne, trzecie miejsce zajmuje u mnie opowiadanie Duchy w maszynach, które zawiera jedno z lepszych pierwszych zdań, z jakimi spotkałam się w literaturze. Swoim stylem i wątkiem przypomina mi lekko trylogię o Przedksiężycowych. Przedstawiony tutaj świat, pełen szamanów, obcych, wskrzesicieli, duchów karmiących się krwią martwych ludzi, spokojnie nadaje się na rozwinięcie w osobną powieść.

Mimo różnorodnej tematyki widać w dalszym ciągu, że to, w czym Anna Kańtoch czuje się najlepiej, to specyficzne pomieszanie grozy i tajemnicy. Te opowiadania mają o wiele brutalniejszy wydźwięk niż to, co do tej pory czytałam tej autorki. Kańtoch pokazuje, że doskonale radzi sobie w każdym stylu i potrafi go dostosować do opowieści. Jest też mistrzynią w budowaniu napięcia, zmusza do ciągłej uwagi. Tym często mnie irytuje, bo odwleka rozwiązanie, karmi mnie drobnymi szczegółami i gdy już mi się wydaje, że rozgryzłam zagadkę, dostaję element wywracający całą moją koncepcję. Chociaż taki klimat mają właściwie wszystkie historie, najpełniej tę atmosferę oddają opowiadania Miasteczko, Rodzina w lustrze, Za siedmioma stopniami i Szczęścia i wszelkiej pomyślności. W Miasteczku i Szczęścia… to napięcie i groza układają się we wspaniałe historie z dreszczykiem. Zwłaszcza Szczęścia i wszelkiej pomyślności, gdzie dochodzi do tego świetnie oddany wątek rodzinny. Za siedmioma stopniami wydawało mi się doskonałym przykładem na igranie autorki z czytelnikiem, które nie pozwoliło mi się oderwać od lektury. Jednak rozwiązanie całej tajemnicy rozczarowuje, jest zbyt proste, jak na tak skrupulatnie zbudowaną intrygę. Najmniejsze wrażenie w całym zbiorze wywarło na mnie, o zgrozo!, opowiadanie z Domenikiem Jordanem. Uwielbiam historie w Zabawki diabła i Diabeł na wieży, często do nich wracam. Rodzinę w lustrze z trudem doczytałam do końca. Chociaż jest utrzymane w klimacie zbiorów sprzed dziesięciu lat, to wydaje mi się wymuszone, jakby autorka nie bardzo chciała wracać do tego bohatera. Przyczyną może być też fakt, że zagadka właściwie rozwiązuje się sama i Domenic jest tylko „popychaczem” akcji, sam nie ma w tym specjalnego udziału. Byłabym jednak niesprawiedliwa, gdybym nie pogratulowała autorce nie tylko zachowania stylu, ale też wiarygodnego przedstawienia niedoświadczonego w tematyce śledztwa i demonów bohatera (to jego pierwsza sprawa).

Tak jak szeroki jest wachlarz tematów autorki, tak wiele potrafi ona stworzyć postaci, a każdy będzie inny. Dzieci, młodzież, młodzi, dojrzali, starsi, kobiety, mężczyźni, nie ma to znaczenia - każdego Anna Kańtoch potrafi wiarygodnie przedstawić, o wielu chciałoby się poczytać więcej. Autorka szczególnie w tych opowiadaniach pokazuje, że jest świetnym obserwatorem społecznym i umiejętnie przelewa te obserwacje na papier, pokazując ludzi w rzeczywistych sytuacjach, nawet jeśli nie opisuje akurat rzeczywistego świata. Doskonale tutaj widać, że usiłuje przeniknąć przez ludzkie umysły, dotrzeć do genezy ich zachowań, zwłaszcza tych kontrowersyjnych, nie boi się wnikać głębiej, pod skórę, w te najdalsze i najohydniejsze zakątki ludzkiego mózgu. Uwielbiam jej dziecięcych i nastoletnich bohaterów. Wydaje mi się, że jest to jedna z niewielu pisarek, która tak świetnie potrafi zobrazować dziecięcą psychikę. Dzieciaki nie są tu pokazane jako niewinne, nieświadome istoty, za jakie są jednak nadal uważane w naszym społeczeństwie. Przedstawiając portrety swoich nieletnich bohaterów, Kańtoch skłania do zastanawiania się, co tak naprawdę myślą dzieci i zachęca do traktowania ich jak równych dorosłym, bo przecież często są mądrzejsze tą nieskażoną, pierwotną mądrością.

Zbiór jest opatrzony wstępem i posłowiem autorstwa Jakuba Ćwieka. Pisarz popełnił także krótkie wstępy do każdego z opowiadań. Zgodnie z moją tradycją czytałam wszystko po lekturze opowiadań i byłam zaskoczona, jak zbieżne są moje odczucia z emocjami, którymi podzielił się autor do każdej z historii. Moim zdaniem zbiór nie potrzebował tej oprawy, zbyt sentymentalnej jak na mój gust i przedstawiającej autorkę jako Anię, koleżankę po piórze, niepozorną, zamkniętą, która siedzi sobie w kąciku i coś tam pisze, co zaskakująco okazuje się dobrą literaturą… A to jest Anna Kańtoch, proszę państwa, dojrzała pisarsko, wciąż doskonaląca swój dobry warsztat pisarka i najwyższy czas, aby Anią była już tylko prywatnie.

Recenzja ukazała się na portalu Katedra.

czwartek, 29 października 2015

Zapowiedzi listopadowe

Tak jak październik bogaty był w ciekawe książkowe zapowiedzi, tak w listopadzie przykuła moją uwagę jedna książka. Za to w kinie... Naoglądam się Michaela Fassbendera:)

KSIĄŻKA

Tytuł: Tajemnica Nawiedzonego Lasu
Autor: Anna Kańtoch
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 4 listopada 2015 r.

Anna Kańtoch wraca do postaci Niny Pankowicz w kolejnej książce. Pierwsza część bardzo mi się podobała, ta również przypadnie mi do gustu. Co tu dużo pisać - nazwisko Kańtoch już od dawna równa się dobra literatura, nieważne w jakim gatunku.
Pięciokrotna laureatka Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla!
Po mrożącej krew w żyłach „Tajemnicy Diabelskiego Kręgu” Anna Kańtoch przedstawia dalsze losy Niny Pankowicz, w najlepszym stylu żonglując konwencjami i tworząc opowieść, której nie da się zapomnieć.
Wakacje w Markotach przewróciły życie Niny do góry nogami. Gdy dziewczynka próbuje dojść do siebie, w jej szkole pojawiają się sierżant Sowa i porucznik Lis. Zabierają ją do Instytutu Totenwald pod wschodnią granicę, gdzie przebywają dzieci takie jak ona, obdarzone przez anioły magicznymi mocami. Instytut przypomina koszary – jego mieszkańcy przez całe dnie ciężko pracują, zabierani są na badania i przesłuchania. Co jakiś czas niektóre dzieci dostają czerwoną kartkę i znikają bez śladu. Nikt dokładnie nie wie, czego chcą komuniści. Mroczne tajemnice skrywa także las i opuszczona wioska węglarzy położona nieopodal… Jakie zadanie tym razem otrzyma do wykonania Nina?

FILM

Tytuł: Spectre
Scenariusz: John Logan, Robert Wade, Neal Purvis, Jez Butterworth
Reżyseria: Sam Mendes
Data premiery: 6 listopada 2015 r.

Hmm, no nie wiem... Bond, Craig już mnie tak nie przyciągają, zwłaszcza, że za reżyserią ponownie Mendes, którego wizja nie przypadła mi do gustu poprzednio. Ale tu jeszcze złoczyńcę gra Christoph Waltz, a jedną z kobiet agenta 007 jest cudowna Monica Bellucci. No ale nie wiem...
James Bond stara się odkryć prawdę dotyczącą złowrogiej organizacji WIDMO. Kluczem do tego jest tajemnicza wiadomość z przeszłości 007.
Tytuł: Sufrażystka
Scenariusz: Abi Morgan
Reżyseria: Sarah Gavron
Data premiery: 6 listopada 2015 r.

Ciekawa jestem tego filmu z punktu historycznego i aktorskiego.
Sufrażystki zostają zmuszone do życia pod powierzchnią ziemi oraz gry w kotka i myszkę z coraz bardziej brutalnym państwem.
Tytuł: Steve Jobs
Scenariusz: Aaron Sorkin
Reżyseria: Danny Boyle
Data premiery: 13 listopada 2015 r.

Jeden film o Jobsie już widziałam i mnie nie powalił, chociaż nie był całkiem zły, ale... Tutaj gra Michael Fassbender.

Tytuł: Slow West
Scenariusz: John Maclean
Reżyseria: John Maclean
Data premiery: 20 listopada 2015 r.

Western, w jednej z głównych ról nie kto inny jak Michael Fassbender. No, nic nie poradzę, muszę obejrzeć.
Siedemnastolatek wyrusza w podróż, poszukując miłości życia. Towarzyszy mu tajemniczy mężczyzna o imieniu Silas.
Tytuł: The Lobster
Scenariusz: Efthymis Filippou & Giorgos Lanthimos
Reżyseria: Giorgos Lanthimos
Data premiery: 27 listopada 2015 r.

Widziałam trailer tego filmu i wydał mi się absurdalnie intrygujący.
Przyszłość. Samotni ludzie są aresztowani i przenoszeni do Hotelu, gdzie mają czterdzieści pięć dni na odnalezienie partnera.
Tytuł: Makbet
Scenariusz: Jacob Koskoff, Todd Louiso, Michael Lesslie
Reżyseria: Justin Kurzel
Data premiery: 27 listopada 2015 r.

Jedna z moich ulubionych sztuk Szekspira i Michael Fassbender w roli tytułowej. Dziękuję, oglądam.
Szkocki generał Makbet, za namową swojej ambitnej żony, postanawia użyć niegodziwych środków w celu zdobycia władzy i obalenia króla.

środa, 5 sierpnia 2015

Sierpniowe obfitości

KSIĄŻKA

Tytuł: Światy Dantego
Autor: Anna Kańtoch
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 12 sierpnia 2015 r.

Coś, czego dawno od Ani Kańtoch nie było, a co bardzo, bardzo lubię - zbiór opowiadań! Moje must have i must read na ten miesiąc.
Propozycja dla wielbicieli dystopii, mrocznych powieści grozy i zjawisk paranormalnych.Nierealne światy, postaci z pogranicza jawy i snu, duszne tajemnice…Każda opowieść z chirurgiczną precyzją odsłania ciemne zakamarki umysłów bohaterów i prowadzi do zaskakującego finału. W tym świecie rządzą martwi, a żywi stają się ich celem. Nic nie jest tym, czym się wydaje. Możesz przegrać w karty swoje życie albo wykupić cudze. Odkryć tajemnicę, która zostaje spisana na kartach urodzinowej opowieści. Albo stać się zabawką w rękach tych, którym zaufałeś. Strzeż się, bo nigdy nie wiesz, co czai się tuż za rogiem…Każde z opowiadań opatrzył wstępem Jakub Ćwiek.
Tytuł: Zbrodnia w szkarłacie
Autor: Katarzyna Kwiatkowska
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 12 sierpnia 2015 r.

Premiera kolejnego kryminału z Janem Morawskim przewidziana była na czerwiec tego roku, niestety została przesunięta, ale najważniejsze, że jest! A u mnie za chwilę przedpremierowa recenzja.
Każdy miał motyw. Każdy ma alibi.Rok 1900. Dwór w Jeziorach pod Poznaniem. Trwają gorączkowe przygotowania do ślubu dziedziczki. Jan Morawski, przystojny, szarmancki i inteligentny ziemianin słynący z zamiłowania do kryminalnych zagadek pomaga rodzinie w poszukiwaniach skarbu dziadka.Nocą pada strzał, ginie mężczyzna. Podejrzani są wszyscy.Na dodatek gospodarze stoją na krawędzi bankructwa, rodzinną posiadłość chce przejąć pruski zaborca, a panna młoda nie chce wyjść za mąż.Czy Morawski ocali rodzinę przed hańbą?Czy można zorganizować wesele w rozpadającym się dworze, w towarzystwie trupa i pruskiej policji?Co łączy skarb dziadka, mordercę i szkarłatny pokój?
Tytuł: Lord Mord
Autor: Milos Urban
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
Data premiery: 15 sierpnia 2015 r.

XIX wiek, gotyk, kryminał. Wszystko.
Praga końca XIX wieku. Napięcia między złaknionymi niepodległości Czechami a niemieckojęzyczną ludnością stają się trudne do wytrzymania. Modernizacja żydowskiej dzielnicy, Josefova, przyczynia się do zniszczenia średniowiecznej zabudowy Pragi. W tym zamęcie przemierza miasto Lord Mord – uzależniony od absyntu i narkotyków gruźlik, wyrzutek z kompletnym bzikiem na punkcie starych budynków. Postanawia kupić dom na Josefovie i rzucić wyzwanie biurokratom z urzędu miasta. Tymczasem nocami nawiedza Pragę mityczny potwór, Kleinfleisch. Czy to on morduje prostytutki? Pewnej nocy znika także kochanka Lorda, a on sam zostaje wessany w wir wydarzeń. Oszałamiająca mieszanka tajemnicy, krwawej historii i grozy gotyckiej powieści.
Tytuł: Święci i biesy
Autor: Witold Vargas & Paweł Zych
Wydawnictwo: BOSZ
Data premiery: 15 sierpnia 2015 r.

Autorzy bardzo dobrze przyjętego Bestiariusza wracają z nową publikacją (jakoś przegapiłam ich drugi leksykon - Duchy polskich miast i zamków, ale nic straconego). Chcę!
„Święci i biesy” to wyjątkowy „leksykon” z bestsellerowej serii „Legendarz”. Propozycja dla wszystkich, chcących poznać fenomen współistnienia świętych i biesów. To literacki przegląd najbardziej barwnych i ciekawych postaci blisko 40. świętych broniących ode złego m.in.: św. Agaty, co od ognia strzeże chaty, św. Walentego, co tych powali, co go patronem nie znali, św. Grzegorza, na którego wspomnienie idzie zima z morza, św. Jerzego, na którego wspomnienie trawa się pierzy, czy św. Antoniego, co od zguby broni. Towarzyszą im nieodłącznie niecne biesy, kuszące i do złego namawiające. Książka bogato ilustrowana przez Pawła Zycha i Witolda Vargasa. Zapraszamy do podróży śladami niesamowitych legend i opowieści.
Tytuł: Niebiańskie pastwiska
Autor: Paweł Majka
Wydawnictwo: Rebis
Data premiery: 25 sierpnia 2015 r.

Oj, chyba czas się wziąć za lekturę książek Pawła Majki, bo za chwilę będę potrzebowała kilku tygodni urlopu, żeby zapoznać się z jego twórczością.
Kolejny tom serii „Horyzonty zdarzeń” zasiedlają niezwykłe postaci, za wszelką cenę próbujące sobie poradzić – a może nawet coś zyskać – w świecie przypominającym pobojowisko…We wszechświecie dogasa największa wojna, jaką pamięta ludzkość. Zrujnowano całe systemy. Wraki dziesiątek orbitalnych miast spadają na ruiny spustoszonych planet. Związek Wspólnych Przestrzeni szykuje się do odbudowy po zdławieniu wojny domowej. Niedobitki pokonanych starają się przetrwać, zwycięzcy zaczynają już walczyć między sobą o łupy.Na tle zgliszczy korespondent wojenny szuka dla siebie nowych, mocnych tematów. Prywatny detektyw przyjmuje enigmatyczne zlecenie. Generał przegranej strony daje się ponieść rozpaczliwej nadziei dla siebie i swoich żołnierzy. Garstka teoretycznie zwycięskich weteranów odkrywa, że nowi liderzy skazali ich na zagładę – Pniak, Pies i Rachuba zostają uwikłani w wielką politykę i wyruszają na poszukiwanie zaginionej floty. Wojna pokaże jeszcze pazury, wszyscy oni spotkają się w ogniu walki. Niektórzy zaś odkryją, że śmierć to dopiero początek problemów…Doskonały tekst łączący mistrzowskie inspiracje: rozmach space opery Petera F. Hamiltona metafizykę Franka Herberta i twardy realizm wojny spod znaku Glena Cooka.
Tytuł: Wariant drugi
Autor: Philip K. Dick
Wydawnictwo: Rebis
Data premiery: 25 sierpnia 2015 r.

Tom opowiadań Philipa K. Dicka w cudownej okładce. Sprawdzę co prawda, jakie to opowiadania, aczkolwiek z drugiej strony tak piękne wydanie...
Drugi tom opowiadań Philipa K. Dicka to utwory z lat 1952-1953Niniejszy zbiór zawiera dwadzieścia siedem krótkich utworów opublikowanych w latach 1952-1954. (…) Próżno w nich szukać formuły akcji, kosmicznych epopei, epatowania futurystyczną techniką czy walki Dobra ze Złem. (…) Czytelnik zauważy za to powtarzalność tematów, wizji i metafizycznych niepokojów, które nieraz będą powracać w powieściach Dicka. Zniszczona w wojnie jądrowej Ziemia. Ewoluujące, wrogie człowiekowi roboty. Wolność osobista tłamszona w imię narzuconych ideałów. Przenikające się rzeczywistości. Szarzy ludzie w rolach bohaterów z racji zwykłej chęci przetrwania.W opowiadaniach pisanych u szczytu zimnej wojny, antykomunistycznej histerii (…) i nuklearnej paranoi tkwi też głębsze przesłanie (…). Dick przemawiał przeciwko militaryzmowi, ksenofobii, obsesji na punkcie zagrożenia i szowinizmowi.– z przedmowy N. SpinradaJuż w tych wczesnych tekstach widać szczyptę szaleństwa i odważne wizjonerstwo, dlatego niedziwne, że niektóre z nich przeniesiono na ekran. Filmowcy czytają Dicka, choć nie każdy obraz, który pisarz zainspirował, sygnowano jego nazwiskiem. (…) [M]amy w nich oryginalną wrażliwość i dzikie „dickowskie sytuacje”, mimo że chodzi o teksty powstałe przed apogeum jego wizji religijnych i narkotykowych odlotów. Widać zarysy twarzy niepokojącego artysty, którym płodny twórca pulpy stanie się za lat dziesięć.– ze wstępu M. Parowskiego
Tytuł: Legendy wrocławskie i dolnośląskie
Autor: Krzysztof Kwaśniewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Data premiery: 26 sierpnia 2015 r.

Och, jak ja uwielbiam takie smaczki!
Jak założono Wrocław i jaka jest tajemnica Wielkiego Stawu? Gdzie we Wrocławiu diabły porywają pijaków? Czy w Nysie Kłodzkiej żyją wodniki, a na Łysym Garbie smok?W tym fascynującym zbiorze legend i podań dolnośląskich znajdziecie historie najdawniejsze – o dzwonie biednego grzesznika, pławieniu czarownic i karzełku z wieży kościoła św. Elżbiety. Dowiecie się, skąd się wzięła nazwa Milicza, co robił w Sudetach jeździec bez głowy i dlaczego książę Konrad lubił ścinawskie piwo.Większość opowiadań zawartych w tym zbiorze to opowieści nawiązujące do wydarzeń i postaci historycznych zachowanych w pamięci ludu. Ludzka fantazja często ubarwiała te opowieści, wprowadzając do nich elementy niezwykłe, czarodziejskie, stanowiące wyraz ludowej wyobraźni, elementy baśniowe, które nieraz trudno oddzielić od podań. Dlatego też zebrane tu opowieści określić można jako legendy, podania, a nawet baśnie.Książkę polecamy wszystkim pragnącym odbyć wyprawę przez stulecia historii, od początków samego miasta, które urodziło się w postaci kilku lepianek i rodzin rybackich, przechodziło z rąk do rąk, podlegając to Czechom, to Polakom, a to Niemcom. A także wszystkim wybierającym się na wycieczkę na malowniczy Dolny Śląsk lub po prostu chcącym poznać pasjonującą historię…
FILM

Tytuł: Mały Książę
Scenariusz: Irena Brignull & Bob Persichetti
Reżyseria: Mark Osborne
Data premiery: 7 sierpnia 2015 r.

Specyficzna, egzystencjalna i filozoficzna baśń Exupery'ego podobała mi się, aczkolwiek nie poruszyła mnie nigdy (może czas odświeżyć sobie tę opowieść). Animację na pewno obejrzę, nie tyle ze względu na samą historię, ale przede wszystkim ze względu na cudowne zdjęcia.
Mały Książę opowiada swoją historię pilotowi, którego samolot rozbił się na Saharze.
Tytuł: Mr. Turner
Scenariusz: Mike Leigh
Reżyseria: Mike Leigh
Data premiery: 14 sierpnia 2015 r.

W końcu na ekrany kin trafi film, uznawany za jeden z lepszych zeszłego roku.
Biografia J.M.W. Turnera, brytyjskiego malarza żyjącego na przełomie XVIII i XIX wieku, który przez nowatorskie stosowanie kolorów i światła spotkał się z falą krytyki.
Tytuł: Irrational Man
Scenariusz: Woody Allen
Reżyseria: Woody Allen
Data premiery: 14 sierpnia 2015 r.

Ta sama opowieść grana przez innych aktorów, co w niemal każdym filmie Allena, ale za to jakich aktorów.
Profesor filozofii przeżywa kryzys egzystencjalny. Wkrótce angażuje się w związek z jedną ze swoich studentek.
Tytuł: A Girl Walks Home Alone at Night
Scenariusz: Ana Lily Amirpour
Reżyseria: Ana Lily Amirpour
Data premiery: 14 sierpnia 2015 r.

Nie przepadam za horrorami, ale ten jest a. o wampirach, b. czarno-biały. Z opisu przypomina trochę Sin City z wampirem.
W irańskim miasteczku Bad City, pełnym przestępczości i prostytucji, mieszkańcy są prześladowani przez samotnego wampira.
Tytuł: Absolutely Anything
Scenariusz: Gavin Scott & Terry Jones
Reżyseria: Terry Jones
Data premiery: 14 sierpnia 2015 r.

Ale to już było... chciałoby się powiedzieć: Evan Almighty, Bruce Almighty, Click. Ale nie z Simonem Peggiem. 
Nauczyciel przeżywa serię nieszczęśliwych wypadków po tym, jak odkrywa u siebie magiczne moce.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Anioły czy demony? - "Tajemnica Diabelskiego Kręgu", Anna Kańtoch, Uroboros 2013

Mówi się, że pierwsze zdanie w powieści jest najważniejsze, często bowiem decyduje, czy czytelnik będzie kontynuował lekturę. Nigdy nie zwracałam na to szczególnej uwagi, zawsze dawałam każdej książce szansę przez kilka, kilkanaście stron. Tajemnica Diabelskiego Kręgu jest jednak dowodem na to, że pierwsze zdanie rzeczywiście może zaintrygować i rozbudzić większą ciekawość, nawet dla tych, którzy wiedzą, kim jest Anna Kańtoch i śledzą jej twórczość. Po skomplikowanej i pełnej wątków trylogii Przedksiężycowi oraz wysmakowanym Czarnem Ania Kańtoch postanowiła wrócić do korzeni, choć tym razem w wydaniu dla młodszego czytelnika. Byłam ciekawa, jak podejdzie do tego wyzwania i czy uda jej się dopasować styl oraz bohaterów do młodego odbiorcy.

„Nina miała osiem lat, gdy z nieba spadły anioły.” „Byli święci, teraz anioły, hmmm” – pomyślałam, wspominając opowiadania o Domenicu Jordanie. Zaczęłam czytać i... ani się obejrzałam, a świtało i trzeba było wstawać do pracy. Już dawno żadna książka nie wciągnęła mnie na tyle, żebym zapomniała o reszcie świata. I chociaż bohaterami są tu dzieci i do nich też jest dostosowany styl powieści, to sama historia nie jest już taka prosta i jednotorowa. Anna Kańtoch po raz kolejny potwierdza, że jest mistrzynią dawkowania napięcia i że tematyka detektywistyczna jest tym, w czym czuje się naprawdę doskonale. W dodatku potrafi świetnie rysować młode charaktery, jeśli pochodzą one ze współczesnych, rzeczywistych realiów. Postaci Tajemnicy Diabelskiego Kręgu to prawdziwe, żywe polskie nastolatki, z którymi mogłam się w jakiś sposób utożsamić. Bohaterowie Zabawek diabła czy Przedksiężycowych nie wzbudzali we mnie podobnych emocji, odczuwałam wobec nich dystans, natomiast Nina od razu podbiła moje serce. Ta rezolutna, romantyczna, oczytana trzynastolatka to prawdziwa heroina, chociaż nie są jej obce niepokój i strach. Ona jako jedyna widzi i potrafi łączyć ze sobą drobne zdarzenia w logiczną całość, w umyśle składając tajemniczą i nieco straszną układankę. Pozostali bohaterowie również są bardzo rzeczywiści, chociaż składają się ze znanych nam, dorosłym, schematów – pomocny, trochę ślamazarny grubasek, odważna, bezpardonowa chłopczyca, delikatna, niezbyt lotna umysłem ślicznotka, złośliwy, skryty buntownik... Warto jednak pamiętać, że jest to powieść dla młodzieży i to bardziej tej w wieku dwanaście, trzynaście niż szesnaście plus. Poza tym ta schematyczność w ogóle nie przeszkadza, przecież wszyscy składamy się z jakichś powtarzających się elementów.

Jak już wspomniałam, fabuła jest wciągająca, wątek tajemnicy jest prowadzony zawile i czytelnik razem z bohaterami znajduje kolejne tropy i układa je w spójną całość, jak się okaże, bardzo zaskakującą. Akcja toczy się tuż po drugiej wojnie światowej i realia tamtych czasów są wiernie oddane. Powieść obfituje w zdumiewające, ale logiczne zwroty akcji, tak że nie sposób się nudzić i oderwać od lektury. Historia jest prowadzona z perspektywy Niny i oferuje wgląd w psychikę dziewczynki, toteż wiemy dokładnie, co się z nią dzieje w każdym momencie wydarzeń. Autorka popisała się niezwykłym talentem w odzwierciedleniu uczuć nastolatki i dużą wrażliwością, dzięki czemu jeszcze głębiej angażuje czytelnika w lekturę. Posługując się pretekstem tajemnicy, Kańtoch stworzyła świetną powieść obyczajową dla młodszych, z której w zrozumiały dla nich sposób mogą dowiedzieć się, jakie mechanizmy rządzą ludźmi. W jasny sposób pokazuje także, że warto walczyć o siebie i siebie akceptować i jak można pozostać sobą w obecnym świecie.

Styl autorki jest o wiele lżejszy niż w jej ostatnich powieściach dla dorosłych, bardziej przypomina właśnie opowiadania o Domenicu. Czytelnik otrzymuje sporą dawkę naturalnego humoru, momentami książka jest tak zabawna, że nie sposób nie śmiać się w głos. Śmieszne są przede wszystkim górnolotne zwroty i porównania, jakich używa Nina w dialogach i przemyśleniach. Z pewnością drażniłyby mnie one, gdyby podobnie wypowiadała się dorosła bohaterka, ale tutaj są dodatkowym atutem. Miłość Niny do książek przygodowych przypomniała mi mnie w jej wieku, kiedy to zaczytywałam się w podobnych lekturach. Mam też wrażenie, że trzynastolatka może zainspirować niejedną nastoletnią czytelniczkę, zarówno do literatury, jak i, a może przede wszystkim, do akceptacji siebie.

Tajemnica Diabelskiego Kręgu to świetna powieść przygodowo-detektywistyczna, przy której można inteligentnie się zrelaksować, idealna na zimowe wieczory. To doskonała książka dla młodych czytelniczek, z pewnością spodoba się też chłopakom, chociaż oni raczej niezbyt chętnie sięgną po powieść z żeńską bohaterką, ale jeśli już to zrobią, nie zawiodą się. Polecam również dorosłym, zwłaszcza jeśli chcą przeżyć sentymentalną podróż w czasy dzieciństwa.

Recenzja ukazała się na portalu Katedra.

środa, 30 października 2013

Książki i filmy na listopadowe wieczory

KSIĄŻKI
Tytuł: Ziemiomorze
Autor: Ursula Le Guin
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 4 listopada 2013 r.

Kiedyś próbowałam przeczytać Czarnoksiężnika z Archipelagu, jednak wydał mi się straszliwie nudny. Oglądałam miniserial i ten też nie wzbudził we mnie większych emocji. Ale to było lata temu, a że ostatnio przekonuję się, że są książki, które mogą nie być dla mnie odpowiednie w danym momencie, aby za jakiś czas mi się spodobać, to sięgnę po cykl Ursuli Le Guin, tym bardziej, że jej inne powieści wspominam bardzo dobrze.
Po raz pierwszy w jednym tomie!

„Ziemiomorze” Ursuli K. Le Guin to jeden z najznakomitszych cykli literatury fantasy, porównywany z dziełami J.R.R. Tolkiena czy C.S. Lewisa. Opisuje malowniczy świat pełen wysp, smoków i tajemnic, w którym najważniejsza jest równowaga między tworzącymi go siłami. Głównym bohaterem serii jest czarnoksiężnik Ged; poszczególne części opowiadają jego losy – od najmłodszych lat i pierwszych kroków stawianych w świecie magii, aż po czasy gdy zaczęła się ona stawać niebezpiecznym narzędziem w rękach zła.
Ged, którego Ziemiomorze na zawsze zapamięta jako Krogulca, zostaje wysłany na wyspę Roke, aby tam zgłębiać czarnoksięską sztukę. Jest obdarzony niezwykłymi magicznymi zdolnościami, więc po latach nauki zostaje Arcymagiem, który będzie musiał pomóc Najwyższej Kapłance Archipelagu – Tenar – uciec z labiryntu ciemności.
Niestety, wraz z upływem lat równowaga Ziemiomorza zacznie się chwiać coraz bardziej, a prawdziwa magia i pradawne zwyczaje coraz częściej wykorzystywane będą przez mroczne siły zła i śmierci…
Saga o Ziemiomorzu to opowieść o dojrzewaniu, o wyzbywaniu się młodzieńczej pychy i ducha rywalizacji, dorastaniu do wewnętrznej harmonii i mądrości, ale też zrozumienia ograniczoności ludzkich działań. Im większa moc i im większa władza, tym większa odpowiedzialność – przestrzega Le Guin.
— „Wysokie obcasy”
Potrzebowałam sześciu książek i trzydziestu lat życia, by opowiedzieć historię Geda i Tenar. W tym czasie nieustannie dowiadywałam się czegoś nowego o krainach i ludach Ziemiomorza – bo wszystkie przygody i odkrycia bohaterów były też moimi przygodami i odkryciami. (…) I oto wreszcie macie przed sobą ukończoną historię. Oby lektura sprawiła wam równie wielką przyjemność, jak mnie jej pisanie!
— Ursula K. Le Guin
Tytuł: Tajemnica diabelskiego kręgu
Autor: Anna Kańtoch
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 6 listopada 2013 r.

Ania Kańtoch wraca do korzeni kryminalnych, tym razem w powieści dla młodzieży. To jest to, czego potrzebuję na jesienne dni. Ciekawa jestem, na ile pisarka jest inna w podejściu do młodych odbiorców, czy jej bohaterowie i fabuła również będą się różnić od opowiadań i powieści dorosłych.
Nie każdy zostaje wybrany przez anioły i zaproszony przez nie na tajemnicze wakacje w klasztorze znajdującym się w niewielkiej miejscowości Markoty. Tak się składa, że przydarzyło się to trzynastoletniej Ninie. Nie bardzo wie jednak, dlaczego – jest przecież bardzo zwyczajną dziewczyną. Czy aby na pewno?
Tytuł: Wiedźmin. Sezon burz
Autor: Andrzej Sapkowski
Wydawnictwo: SuperNOWA
Data premiery: 6 listopada 2013 r.

Kiedy kilka dni temu gruchnęła wieść, że pojawi się kolejna książka ze świata o Wiedźminie, podchodziłam do niej z zadziwiającym spokojem i może lekkim rozczarowaniem brakiem konsekwencji autora. Ale teraz... Przecież to Geralt, Jaskier, Yennefer! Cieszę się, niezmiernie się cieszę, że jednak pisarz się złamał i będę miała szansę powrócić do wiedźmińskiego świata.
Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi.

„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze. I tak przez 404 strony porywającej lektury.
„Wiedźmin. Sezon burz” to w wiedźmińskiej historii rzecz osobna, nie prapoczątek i nie kontynuacja. Jak pisze Autor: Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…
Tytuł: Przedksiężycowi, tom III
Autor: Anna Kańtoch
Wydawnictwo: Powergraph
Data premiery:  29 listopada 2013 r.

Ostatnia część trylogii ma się ukazać z końcem listopada, mam nadzieję, że termin się nie przedłuży i będę mogła w końcu uzyskać odpowiedzi na dręczące mnie pytania z tomu pierwszego i drugiego.

FILM

Tytuł: Thor. Mroczny świat
Scenariusz: Christopher Yost, Christopher Markus, Stephen McFeely
Reżyseria: Alan Taylor
Data premiery: 8 listopada 2013 r.

Kontynuacja plastikowej produkcji, którą nie byłam zachwycona. Czy pójdę do kina, nie wiem, bilety drogie teraz, sam film to czysta, bezmyślna rozrywka (przynajmniej tak odebrałam pierwszą część), a ja obiecałam sobie nie wydawać pieniędzy na głupoty. No ale może się skuszę w jakiejś promocji.
Thor próbuje zaprowadzić porządek w kosmosie, ale starożytna rasa, dowodzona przez mściwego Malekitha powraca, by zepchnąć wszechświat w ciemność.
Tytuł: Adwokat
Scenariusz: Cormac McCarthy
Reżyseria: Ridley Scott
Data premiery: 16 listopada 2013 r.

To może być jeden z lepszych filmów roku... Dobra, nie nastawiam się, bo najlepiej to nie mieć żadnych oczekiwań. No ale Michael Fassbender w roli głównej... Nie, nie, bez oczekiwań...
Cieszący się powszechnym szacunkiem prawnik ze wszystkich sił stara się wyplątać z narkotykowego biznesu, który miał być dla niego krótką przygodą. 
Tytuł: Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia
Scenariusz: Simon Beaufoy & Michael Arndt
Reżyseria: Francis Lawrence
Data premiery: 22 listopada 2013 r.

Jakiś czas temu obejrzałam pierwszą część i film mi się podobał, zwłaszcza to, jak grała w nim Jennifer Lawrence. Z pewnością obejrzę również kontynuację.
Katniss i Peeta odbywają obowiązkowe Tournee Zwycięzców, kiedy dowiadują się o fali zamieszek, do których przyczynił się ich zuchwały czyn.