Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Red Horse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Red Horse. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 marca 2012

A kto mieszka pod Twoim łóżkiem? - "Przemytnik cudu", Jakub Małecki, Red Horse 2008

Z twórczością Jakuba Małeckiego zapoznałam się przy okazji lektury zbioru opowiadań jego autorstwa. Przemytnik cudu jest drugą powieścią w dorobku Małeckiego, a do jej zakupu, poza oczywiście dobrymi wrażeniami po Zaksięgowanych, skusiła mnie cudownie mroczna, niepokojąca okładka oraz opis. Przyznam jednak, że mam mieszane uczucia po przeczytaniu książki.

Małecki to autor dobrze operujący słowem, jego barwny, często niemal poetycki styl to spory plus. Początkowo nawet fabuła wydawała mi się intrygująca. Nocami przypadkowych podróżnych komunikacji miejskiej atakuje szalony rzeźnik i ucina im stopy, karząc w ten sposób za grzechy, których jeszcze nie popełnili, a które przychodzą im na myśl po spotkaniu z mężczyzną. W ciągu dnia natomiast równie przypadkowi ludzie spotykają tajemniczego Bogdana bez nazwiska, który werbuje ich do swojej organizacji pod niepokojącą nazwą „Dobro”. Czytelnik poznaje dwoje różnych bohaterów – Hubert to pracownik banku, nienawidzący swojej pracy, narzekający na zły los i dyrektora idiotę, często zaglądający do kieliszka, wypalony, spasiony trzydziestokilkulatek; Joasia jest młodą, nieśmiałą kobietą zarabiającą sprzątaniem, na utrzymaniu ma zniedołężniałą matkę, taka typowa „szara mysz”. Nigdy się nie spotkali, a stają się częścią niepokojących, makabrycznych wydarzeń, jakie nagle zachodzą w Poznaniu. W dodatku znajdują po obu stronach barykady w zmaganiach dobra ze złem i przewrotnie autor daje im role niezgodne z ich charakterami. Najpierw jednak Małecki oboje przedstawia w ich codzienności, nieprzyjemnej, prawdziwej rzeczywistości, wobec której i Joasia, i Hubert są tak samo bezwolni, co akurat we mnie nie budzi współczucia…

Powieść nawiązuje do jednej z poznańskich legend – w 1399 roku kilku Żydów namówiło pracującą u nich służącą do kradzieży hostii, które później mężczyźni nakłuli nożami, z hostii trysnęła krew mająca uzdrowicielską moc. Przerażeni Żydzi próbowali pozbyć się hostii, ale te za każdym razem unosiły się na powierzchni, więc zakopali je na bagnach za miastem i uciekli. Po tym jak jeden z pasterzy bydła zauważył unoszące się w powietrzu hostie, próbowano je umieścić w pierwotnym miejscu, jednak one zawsze niezwykłym sposobem przemieszczały się na bagna, gdzie ostatecznie stanęła drewniana kapliczka. Na jej miejscu król Władysław Jagiełło ufundował kościół Bożego Ciała oraz klasztor karmelitów trzewiczkowych i w tym miejscu modlił się za zwycięstwo przed bitwą pod Grunwaldem. (Opis legendy z Wikipedii). Autor lekko przeinacza legendę – Żydów, którzy zbezcześcili hostie, jest trzech, trzech jest również pasterzy, którzy je znaleźli. Od tamtej pory i jedni, i drudzy odradzają się w pokoleniach poznaniaków. O ile motywacje pasterzy, zwanych Misjonarzami, są jasne – uzdrawiają ludzi, którzy zetknęli się z siłami zła, o tyle poczynania trzech Żydów różnią się od siebie. Najmądrzejszy z nich ukrył się na poznańskiej Cytadeli i cierpliwie czeka na każdy koniec, nie robiąc nikomu krzywdy. Drugi uznał, że dostąpi wybawienia dzięki ułożeniu ścieżki do nieba z ludzkich stóp. Trzeci nie pragnie odkupienia, a władzy i prawdziwej nieśmiertelności, wydobywając z ludzi ich najgorsze uczynki, karmiąc się złem, które popełniali przypadkowo albo z głupoty.

Wszystko to dzieje się w mocno rzeczywistym Poznaniu, po którym narrator, a później Hubert i Joasia (narracja płynnie przechodzi z trzecioosobowej do pierwszoosobowej) oprowadzają czytelnika, tak że łatwo wyobrazić sobie poszczególne punkty miasta. Poznań kreowany jest na miejsce, w którym wiele się dzieje, nie różni się niczym od innych dużych polskich miejscowości, z całym przekrojem społeczeństwa, od najbogatszych po najbiedniejszych. To miasto, chociaż rozwijające się i pełne możliwości, ma również mroczne strony, które Małecki bez skrupułów wydobywa nie tylko z przeszłości. I te mroki zapadają w Poznaniu bez zapowiedzi, zgodnie z konwencją fantastyka wkracza w rzeczywistość i szybko się z nią miesza, bez wyjaśnień, bez powodów, jakby od zawsze tu była.

Niestety mniej więcej w jednej czwartej książki akcja zaczyna coraz bardziej wirować i mętnieć, autor zaczyna dodawać kolejne szalone wizje, które nie wydają się mieć wiele wspólnego z fabułą, a sprawiają wrażenie wrzuconych między okładki bez przemyślenia, jakby autor musiał się pozbyć ich ze swojej głowy. W tym samym czasie kiedy po mieście grasuje szalony tytułowy Przemytnik cudu, a Bogdan zdobywa nowych wyznawców dla swojego dziwnego stowarzyszenia, ze studzienek wypływa krew zamiast zanieczyszczonej wody, ulice porasta ludzka skóra, posągi lwów ożywają, w banku słychać płaczliwe głosy duchów wzywające Misjonarzy, a faks zamiast dokumentów wypluwa dziecięcy zniszczony rowerek. Wszystko to ma oczywiście swoje źródło w wydarzeniach sprzed stuleci, kiedy to trzech mężczyzn kradnie i bezcześci trzy kościelne hostie. Jak na niecałe trzysta stron to zdecydowanie za dużo wątków, przytłoczyły mnie i zamiast się przejmować wydarzeniami, zastanawiałam się, po co aż tyle tego opisywać. Nie mówiąc już o tym, że rozwiązanie akcji, chociaż z pewnością wykonane z przytupem, nie wzbudziło we mnie większych emocji, nie przekonało. Wręcz przeciwnie, miałam wrażenie, że autor sam nie wie, co chce osiągnąć.

Chociaż książka mnie trochę rozczarowała, to moją opinię o Małeckim jako jednym z najbardziej obiecujących polskich twórców fantastyki podtrzymuję. Nie można mu bowiem odmówić bezkompromisowości języka (sposób, w jaki opisuje pracę w banku sprawia, że żal mi wszystkich, którzy pracują w korporacjach), dobrego stylu, trafnych metafor, oryginalnej wyobraźni. Na niezbyt pozytywny odbiór Przemytnika cudu ma fatalna strona redakcyjna, w książce roi się bowiem od błędów i literówek.

wtorek, 9 listopada 2010

Mroczne uroki XIX-wiecznego Londynu – „Kiedy bogowie umierają”, C.S. Harris, tłumaczenie: Marta Kleinrok, Red Horse 2009

Kupiłam książkę C.S. Harris w taniej książce zachęcona blurbem opowiadającym o kryminale w mrocznym XIX-wiecznym Londynie. Nie zawiodłam się. Kiedy bogowie umierają to bardzo dobry kryminał, trzymający w napięciu zbudowaną intrygą do ostatniej chwili i z wiernie oddanym tłem historycznym epoki.

Nadrzędnym wątkiem jest tu rzeczywiście morderstwo pięknej i młodej markizy, dalsze motywy – kwestia tajemniczego, ponoć czarodziejskiego naszyjnika związana z przeszłością głównego bohatera hrabiego Sebastiana St. Cyra, jego związek z uroczą aktorką, polityczne rozgrywki – dzieją się mimochodem, uzupełniając powieść. Autorka zadbała o wiarygodną psychologię wszystkich postaci, każda z nich ma własną historię i czytelnik czuje niedosyt po niecałych 400 stronach, chciałby wiedzieć więcej.

Wartka akcja prowadzona swobodnym dostosowanym do epoki stylem sprawia, że książki nie sposób odłożyć. Wszystkie wątki prowadzone są równomiernie, każdemu Harris poświęca dokładnie tyle miejsca, ile potrzeba, tak że nakładają się na siebie wzajemnie, współgrają, dzięki czemu powieść jest pełna. Autorka zarysowała nie tylko scenerię epoki, wystrój wnętrz, stroje, język, ale też świetnie oddała jej kulturę, mentalność żyjących w owym czasie ludzi. Pokazała wyraziście silną segregację społeczną, jak traktowane były i jak zachowywały się kobiety, podejście ludzi do moralności, zwłaszcza arystokracji. Obnażyła mroczny Londyn, w którym najbardziej niebezpieczni byli właśnie ludzie posiadający władzę i pragnący mieć jej jeszcze więcej. Doskonale, choć zaledwie kilkoma słowami, Harris oddała obraz polityki wewnętrznej i zewnętrznej Wielkiej Brytanii.

Bardzo podobał mi się również wątek miłosny, przede wszystkim dlatego, że nie przytłoczył fabuły, nie był nawet równorzędny, a mimo to czytelnik otrzymał tyle informacji i emocji, ile potrzebnych było, aby zrozumieć i polubić oboje bohaterów. Sebastian St. Cyr nie jest całkowicie idealny – przegrywa w bójkach, niejednokrotnie jest o krok od śmierci (trochę zbyt często jak na taką gęstość akcji), pakuje się w kłopoty przez własne emocje. Jego relacje z rodziną są, oględnie mówiąc, niezbyt rodzinne, mężczyzna nie ma dobrego kontaktu z ojcem, który wini go za to, że żyje i nie spełnia oczekiwań rodu (jest w związku z aktorką, nie chce się żenić z panną z wysokiego rodu i zajmuje się rozwiązywaniem zagadek, ponadto ciążyło na nim oskarżenie o zabójstwo, którego wszak nie popełnił i został oczyszczony z zarzutów, ale to nadwerężyło reputację jego rodziny). Wicehrabia oczywiście nie przejmuje się tym, co myślą o nim inni, w swoim życiu kieruje się uczuciami, które, jak się okazuje, nie zawsze były dobrze ulokowane. Jego ukochana, Kat Boleyn, to popularna aktorka, która darzy Sebastiana trwałym, silnym uczuciem i jest dla niego oparciem w każdej sytuacji – pomaga mu w sprawie, podpowiada niektóre rozwiązania, opatruje rany. Ich związek byłby pełną harmonią, gdyby nie to, że pochodzą z różnych sfer, czego silną świadomość ma kobieta.

Tytuł powieści zdaje się początkowo nie mieć związku z historią i trzeba naprawdę uważnego czytania, aby odkryć, co autorka miała na myśli, jednak jest to możliwe. Jednym z ważniejszych bowiem wątków jest sprawa naszyjnika, który rzekomo daje moc kobietom przez siebie wybranym. Ostatnią jego posiadaczką była hrabina St. Cyr, matka Sebastiana, o której wiadomo, że zginęła na morzu. Wicehrabia powoli odkrywa okrutną prawdę, którą kryła przed nim cała rodzina… i więcej nie mogę zdradzić. Nadmienię tylko, że wątek fantastyczny jest tu najmniej ważny, właściwie nie ma żadnego znaczenia.

Kiedy bogowie umierają to przyjemna lektura, wciągająca od pierwszych stron, z dobrze odmalowanym tłem epoki, w której nie wszystkie rozwiązania są podane na tacy. Pochwalić muszę bardzo dobre tłumaczenie Marty Kleinrok, której udało się przenieść stylizację na język polski, co rzadko się ostatnio udaje, i świetną okładkę projektu Magdaleny Zawadzkiej. Wiele dobrego natomiast nie mogę powiedzieć o dziale korektorskim wydawnictwa – dwie osoby i tyle błędów interpunkcyjnych i literówek, że wstyd.

poniedziałek, 2 listopada 2009

Co listopad przywiał do księgarń

Tytuł: Kobiety w Biblii. Dziewice, małżonki, buntowniczki, uwodzicielki, prorokinie, nierządnice...
Autor: Jacqueline Kelen
Wydawnictwo: Klub dla Ciebie
Data wydania: 2 listopada 2009

Dwie kwestie zaintrygowały mnie w tej książce. Pierwsza związana jest oczywiście z tytułem, druga dotyczy nazwiska autorki i język oryginalny - francuscy badacze znani są z interesującego podejścia do wielu tematów i nie boją się wzbudzać kontrowersji, nie są przy tym tak nadęci, jak wielu innych Europejczyków. Trochę niepokoi mnie natomiast wydawnictwo, które słynie z wydawania bzdurnych poradników i wszelkich 100 powodów czegoś tam.
Gdy mówimy o Biblii, najczęściej wymieniamy imiona mężczyzn: Abraham, Mojżesz, Dawid, Izajasz... Tymczasem kobiety są nie mniej obecne i nie mniej istotne. Obok patriarchów, królów, prawodawców - to one przypominają, dobitnie lub dyskretnie, jak ważne jest serce, ciało, pieśń i duch nomady. Niniejsza książka zawiera czterdzieści pełnokrwistych portretów młodych, rozmarzonych dziewcząt, czułych lub zaborczych matek, wojowniczek, uwodzicielek, zaniedbywanych lub bezpłodnych żon, roztańczonych prorokiń... Te kobiety przewijające się przez Biblię - Batszeba, Hagar, Debora, Tamar, Rachela, Judyta - nie przynależą do jednej konkretnej religii, ukształtowały bowiem kulturę i uczuciowość całego świata zachodniego.
Tytuł: Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów
Autor: Antoni Ferdynand Ossendowski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 3 listopada 2009

Przepięknie wydana książka z cyklu Podróże Retro, zresztą jak inne pozycje, w twardej oprawie, na doskonałym papierze i z przepięknymi zdjęciami.
Antoni Ferdynand Ossendowski - podróżnik, szpieg, awanturnik, wojownik, uczony, dyplomata, poliglota, dziennikarz i wielki erudyta. Podobne określenia można by przytaczać bez końca. Jest drugim po Henryku Sienkiewiczu najbardziej znanym polskim pisarzem na świecie, czego dowodem są 142 przekłady jego książek na języki obce. Najgłośniejsze dzieło Ossendowskiego Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów to zapis przeżyć, jakie były jego udziałem, gdy w czasie wojny domowej uciekał przed bolszewikami przez Syberię, Mongolię i Chiny. Autor zyskał zaufanie mongolskich lamów i w niezwykłych okolicznościach zawarł znajomość ze słynnym "krwawym baronem" von Ungern-Sternbergiem, bałtyckim Niemcem w służbie carskiej, który zamierzał zrealizować idee stworzenia  na terytorium syberyjskiej kolonii carskiej Rosji Imperium Panmongolskiego. Przedzierając się przez tajgę, góry i pustynię, Ossendowski dotarł w miejsca, gdzie nie stanęła jeszcze noga białego człowieka i doświadczył życia ludzi od stuleci bytujących w pełnej symbiozie z naturą i jej wielkimi mocami. Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów, świadectwo autentycznych przygód i doznań autora, napisane jest z taką pasją, że trudno nie poddać się magii wyprawy "do głębi rozgorzałego namiętnościami politycznymi azjatyckiego kotła". Wydanie wzbogacone o zdjęcia współczesne autorstwa podróżnika i fotografa Piotra Malczewskiego, który przebył fragment szlaku Ossendowskiego.
Tytuł: Starship: Bunt
Autor: Mike Resnick
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 6 listopada 2009

Nie wiem, czy rzeczywiście przeczytam, bo jakby nie było to ciężka science fiction, ale może, może... W końcu to Resnick.
Jest rok 1966 Ery Galaktycznej, trzy tysiąclecia od dnia dzisiejszego. Stworzona przez ludzi Republika musi stawić czoła zagrożeniu ze strony Federacji Teroni, związku obcych ras, które uważają dominację militarną i ekonomiczną człowieka w Galaktyce, za największe z zagrożeń.
Działania bojowe trwają w pobliżu jądra galaktyki i w jednym z jej ramion spiralnych. W tym samym czasie „Teodor Roosevelt” i dwie inne jednostki otrzymują rozkaz transferu do Gromady Feniksa i znajdujących się tam 73. zamieszkanych planet, które mają patrolować i chronić. „Teddy R” to przestarzały okręt wojenny, który powinien był zostać pocięty na żyletki zanim wybuchła ta wojna. Z załogą też nie lepiej. Na jego pokład zsyłani są nieudacznicy, osoby mające problemy z dyscypliną i tym podobne indywidua. Ale pewnego dnia przybywa nowy oficer. Nazywa się Wilson Cole. Poprzedza go sława wielkiego ale niezdyscyplinowanego bohatera. Dwukrotnie już ignorował rozkazy dowództwa i przekraczał swoje kompetencje. W obu przypadkach jego niesubordynacja przyniosła Republice wielkie korzyści militarne. W obu przypadkach tracił też stanowisko dowódcy okrętu. Za trzecim, wylądował na pokładzie „Teddy’ego R.”, gdzie ma pełnić funkcję drugiego oficera, służąc pod rozkazami kapitana Makeo Fujiamy i komandor Podok, nieustraszonej wojowniczki z rasy Polonoi.

Tytuł: Śmierć na Nilu
Autor: Connie Willis
Wydawnictwo: Solaris
Data wydania: 9 listopada 2009

Klasyka, trzeba dodawać coś więcej?
Pierwszy z dwóch tomów opowiadań i krótkich powieści Connie Willis, najczęściej honorowanej nagrodami pisarki SF wszech czasów.
Connie Willis ma na swoim koncie aż: 10 Nagród HUGO, 6 Nagród NEBULA, 11 Nagród LOCUSA, do tego mnóstwo nominacji. Wszystkie opowiadania tej niezwykłej autorki zbierzemy i przedstawimy w dwóch tomach.
Zawartość tomu:

* Śmierć na Nilu
* Nawet królowa
* Jak te, które pamiętamy
* Ostatni winnebago
* Pogrom komiczny
* Cud
* Krótka przerwa
*List od Clearysów 
Tytuł: Ludzie wiatru
Autor: Viviane Moore
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 10 listopada 2009

Tę książkę dostałam już w swoje łapki, recenzja za kilka dni;-)
Jest rok 1155. Normański zamek Pirou, wznoszący się nad niespokojnym morzem, zaczęły nawiedzać nieszczęścia. Przed kilkoma miesiącami w niewyjaśnionych okolicznościach zginął jedyny dziedzic. W męczarniach umarła też Muriel, siostra możnowładcy z Pirou, którą brat bez jej zgody wydał za mąż za władcę Epinu. Okrutny mąż co noc, nawet na łożu śmierci, egzekwował od niej małżeńską powinność. Hugo z Tarsu ze swym podopiecznym podejrzewają, że kobieta nie umarła śmiercią naturalną. Tym bardziej, że w przyzamkowej fosie znaleziono buteleczkę z bardzo silną trucizną. Mnożą się zagadki, a śmierć zaczyna zbierać obfite żniwo. Ktoś czyha na życie samego pana Pirou. Osiemnastoletni Tankred i Hugo postanawiają zbadać te sprawy. Jednak choć z każdym dniem przybywa pytań i odpowiedzi, najważniejsza dla Tankreda jest próba wyjaśnienia jego osobistej tajemnicy; chłopak nie wie bowiem, ani skąd pochodzi, ani kim byli jego rodzice, a opiekun – zobowiązany przysięgą - nie jest chętny do jakichkolwiek wyjaśnień. Kunsztownie poprowadzona intryga, mroczne podziemia, skrywane tajemnice, niebezpieczne namiętności, podstępne zbrodnie, niezaspokojona żądza władzy. A wszystko na tle wiernie oddanych realiów epoki.
Tytuł: Nikołaj i Bibigul
Autor: Dmitrij Strielnikof
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania:  10 listopada 2009

Bardziej znany jako stały gość programu Europa da się lubić napisał drugą książkę, a ponieważ tematyka przygodowa i może nawet fantastyczna (poszukiwanie skarbu), to trafił na moją listę do sprawdzenia.
Nikołaj Mienszykow, zamożny rosyjski biznesmen w wieku średnim, rozdarty między Moskwą i Paryżem, otrzymuje osobliwy prezent urodzinowy: list od dawno zmarłego przodka z informacją o czekającym na niego skarbie. Wyrusza do Ałmaty w Kazachstanie – miasta swojego dzieciństwa. Podróż okazuje się twardą konfrontacją z rzeczywistością: zmienili się ludzie, obce stały się miejsca, trudno odnaleźć nawet grób dziadków, a rodzinnej kamienicy broni przed rozbiórką wariatka. Duma dawnego kolonizatora miesza się w Nikołaju z rozgoryczeniem i poczuciem wszechogarniającej straty. A to dopiero początek wyprawy śladami przodków. W pechowych dla siebie okolicznościach spotyka Bibigul – młodą kobietę, która proponuje mu niebezpieczną grę...
Tytuł: Legenda o Sigurdzie i Gudrun
Autor: J.R.R. Tolkien
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 12 listopada 2009

Dla wielbicieli Tolkiena, do których się nie zaliczam, o książce jednak wspomnieć warto.
J.R.R. Tolkien, wielki miłośnik i znawca kultury Północy, zanim napisał „Hobbita” i „Władcę Pierścieni”, w latach dwudziestych XX w. ułożył własną wersję staroskandynawskiej legendy o upadku słynnych Niflungów (Nibelungów). Nadał jej formę dwóch związanych ze sobą poematów o niezwykle kunsztownej wersyfikacji, zatytułowanych „Nowa pieśń o Völsungach” oraz „Nowa pieśń o Gudrun”.
Pierwsza pieśń opowiada o losach legendarnego bohatera Sigurda Völsunga i dwóch zakochanych w nim kobiet – walkirii Brynhildy oraz pięknej Gudrun, księżniczki z rodu Niflungów, która dzięki magicznemu podstępowi została jego żoną.
Druga przedstawia wydarzenia po śmierci Sigurda – Gudrun wbrew swej woli zawiera małżeństwo z potężnym Atlim, władcą Hunów (historycznym Attylą), Atli morduje jej braci, wielkich bohaterów, Gudrun wywiera straszną zemstę, po czym odbiera sobie życie.
Tytuł: Pakameria
Autor: C.S. Lewis
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 12 listopada 2009

Dla wielbicieli Lewisa, do których się zaliczam.
Pół wieku przed wydaniem „Kronik narnijskich” C.S. Lewis stworzył inny wymyślony świat. Opowieści o Krainie Zwierząt, które ośmioletni Jack (bo tak nazywali go najbliżsi) pisał do spółki z Warniem, swoim starszym bratem, wkrótce przybrały postać dziejów królestwa nazwanego Pakamerią. W ciągu kolejnych kilku lat powstała seria opowiadań, w których młody Lewis szczegółowo przedstawił historię, geografię i barwne przygody obywateli tego państwa, aby ostatecznie zakończyć cały cykl w kwietniu 1928 r. dziełem zatytułowanym „Encyclopedia Pacameriana”.
W niniejszym, niepowtarzalnym wydaniu znajdziemy wszystkie opowiadania o Pakamerii, ozdobione wspaniałymi ilustracjami młodych autorów. To wyjątkowa okazja, aby zobaczyć, jak kształtowała się przebogata wyobraźnia jednego z najbardziej wyjątkowych twórców naszych czasów. Przed każdym czytelnikiem, który nie oparł się urokom Narnii, książka o Pakamerii otworzy okno na kolejny zaczarowany świat.
Tytuł: Trylogia kosmiczna
Autor: C.S. Lewis
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 12 listopada 2009

To jeszcze coś dla wielbicieli Lewisa i może dla tych, którzy kojarzą go jedynie z Opowieściami z Narni. Podobno trylogia SF w wykonaniu pisarza jest lepsza od jego fantasy.
Trylogia kosmiczna to dzieło niezwykłe. Wizja wszechświata, jaką kreśli C.S. Lewis, zdumiewa odmiennością od wszystkich tych obrazów, do których nas przyzwyczaiła science fiction. Czy rację bytu ma idea, że "ludzkość, zniszczywszy środowisko naturalne macierzystej planety, musi za wszelką cenę rozprzestrzenić się po wszechświecie"? A może jest tak, że ludzie w swych wyobrażeniach o własnej wielkości zabrnęli już tak daleko, że w zasadzie sami skazali się na kosmiczną samotność?
Wspólnym bohaterem wszystkich trzech części Trylogii kosmicznej jest dr Elwin Ransom, angielski lingwista, którego Maleldil wybrał na swoje narzędzie. W pierwszej części - Z milczącej planety - zostaje on uprowadzony na pokładzie statku kosmicznego na Malakandrę, czyli na Marsa, gdzie uczestniczy w walce jego mieszkańców z wysłannikami zła z Ziemi, pragnącymi podbić tę planetę, by korzystać z jej zasobów naturalnych. W drugiej części - Perelandra - podróżuje na Wenus, gdzie jest czynnym świadkiem kuszenia pierwszej pary jej rozumnych mieszkańców. W trzeciej - Ta straszna siła - dochodzi do decydującego starcia między siłami dobra i zła już na Ziemi, której grozi opanowanie przez grupę opętanych przez Szatana naukowców, zwolenników brutalnego totalitaryzmu. W tej walce sprzymierzeńcami Ransoma stają się opiekuńcze duchy innych planet, a nawet przebudzony po stuleciach wielki druid, Merlin...
Tytuł: Pies musi wystrzelić
Autor: Adam Hollanek
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 12 listopada 2009

Nieodżałowany redaktor "Fantastyki", teraz zwanej "Nową Fantastyką". Bardzo lubiłam czytać jego felietony, opowiadań nie miałam chyba okazji, będzie więc szansa nadrobić.
Zbiór opowiadań znanego pisarza (1922-98). Klasyk polskiej fantastyki był zarazem świetnym obserwatorem rzeczywistości i znawcą ludzkiego wnętrza. W różnej tonacji – ironicznej, humorystycznej, dramatycznej – opowiada o miłości, zdradzie, zazdrości, nostalgii za krajem i obronie własnych ideałów, wiodąc nas od przedwojennego Lwowa, po egzotyczną Malezję i pewną odległą planetę. Opowiadania (niektóre wydane po raz pierwszy) poprzedza piękne wspomnienie o pisarzu jego córki Anny. W tomie znalazły się m.in. opowiadania: „Tabu”, „Barbarzyńca”, „Nawet w Raju”.
Tytuł: Wroniec
Autor: Jacek Dukaj
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 12 listopada 2009

Najwyższa pora zapoznać się z panem Dukajem.
Będzie to książka opowiadająca o stanie wojennym, ale z perspektywy dziecka. W powieści nie zabraknie przygód, gier językowych i baśniowej fantasmagorii. A jeśli chodzi o warstwę fabularną, będzie to bajka o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę.
Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez miasto czarnego snu PRL-u, między fantastycznymi figurami Szpiclów, Milicjantów, Opozycjonistów, Czołgów i ZOMO.

Książka będzie barwnie ilustrowana przez Jakuba Jabłońskiego, autora opracowania graficznego "Kinematografu" i "Hardkoru 44" Tomka Bagińskiego.
Tytuł: Rok Potopu
Autor: Margaret Atwood
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 16 listopada 2009

Zapowiada się interesująco; ci Boży Ogrodnicy niezmiennie kojarzą mi się z Bożymi Bojownikami...;-)
Akcja najnowszej powieści Atwood zaczyna się wtedy, kiedy kończy się świat. Dwie kobiety, Toby i Ren, przez przypadek przetrwały zagładę ludzkości. Połączyło je jednak coś znacznie więcej niż tylko przypadek. Obie należały do organizacji Bożych Ogrodników, w której oddawano cześć Stwórcy i naturze, a takie uczucia jak zazdrość czy nienawiść były zakazane. I nikt prócz ich dwóch nie przeżył. Boży Ogrodnicy, zdeklarowani wegetarianie, odwrócili się od cywilizacji i tego, kto ją reprezentował - skorumpowanej tajnej policji, od świata skażonego przez modyfikacje genetyczne, środki chemiczne i niezdrową żywność. Wszystko jednak ma swoją cenę. Kiedy trzeba zacząć budować świat od nowa, okazuje się, że tylko siła miłości i przyjaźni warta jest tego, by przetrwać. Antyglobalistyczna, drapieżna, prorocza, obnażająca patologie systemów, wieszcząca wielką zagładę i wreszcie ochraniająca to, co najcenniejsze - oto nowa powieść jednej z największych współczesnych pisarek świata. I zaledwie początek niezwykłej podróży w przyszłość, na którą wciąż jeszcze mamy wpływ.
Tytuł: Czarnoksiężnicy
Autor: antologia
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 17 listopada 2009

Bo lubię Gaimana, Williamsa, Wolfe'a, Nixa, a czarnoksiężnicy to nadal ciekawy motyw do opowieści.
Prawdziwa uczta dla miłośników fantasy.
Każdy wiek i każda kultura ma swoich własnych magów, mistrzów i mistyków, którzy potrafi a korzystać z magii, zadają się z duchami, znają pradawne sekrety i umieją przywoływać ukryte moce…
W "Czarnoksiężnikach" współcześni mistrzowie fantasy (m.in. Neil Gaiman, Tad Williams, Andy Duncan, Peter S. Beagle, Gene Wolfe, Orson Scott Card) postanowili nam opowiedzieć w osiemnastu opowiadaniach o tych bohaterach – żyjących zarówno w pradawnych, jak i współczesnych czasach, w królestwach fantasy, które tak naprawdę nigdy nie istniały…
Tytuł: Ritus
Autor: Markus Heitz
Wydawnictwo: Red Horse
Data wydania: 20 listopada 2009

Ach ta XVIII-wieczna Francja... Mam słabość no;-)
Ritus to odwieczny rytuał walki z mrocznymi siłami. To zasadzka i pościg graniczący z obrzędem mającym zgładzić bestię. To zmaganie człowieczeństwa z wilkołaczym skowytem duszy.
Południowa Francja, rok 1764.
Ludzie żyją w wielkim strachu. W łapach przerażającej bestii, której nie może dopaść żaden myśliwy, giną dzieci i dziewice. Wśród wielu mężczyzn wyruszających na polowanie jest również Jean Chastel i jego dwaj synowie: Pierre i Antoine. Wszyscy trzej skrywają mroczną tajemnicę…
Tymczasem nikt nie domyśla się, że bezlitosna bestia jeszcze dwa wieki później będzie żądała ofiar…, a do walki z nią stanie Eryk von Kastell.
"Ritus" to bestsellerowa powieść autorstwa niemieckiego miłośnika wampirów.
Tym razem Markus Heitz staje oko w oko z wilkołaczą legendą o bestii z Gévaudan.
Tytuł: Lasher, t. II
Autor: Anne Rice
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 24 listopada 2009

Nie nowość, ale wznowienie cyklu Rice. Bardzo mi się nie podoba, że, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, Rebis podzieliło każdą część na dwie, ciekawa jestem czy z Taltosem będzie to samo.

Tytuł: Dzieci umarłych
Autor: Elfrede Jelinek
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 25 listopada 2009

Ciekawa jestem bardzo tej książki, chyba najbardziej ze wszystkich zapowiedzi.
Studentka filozofii, która popełniła samobójstwo ze strachu przed egzaminem; narciarz – śmiertelna ofiara wypadku samochodowego; sekretarka, która umierała… dwukrotnie. Ta trójka nieżyjących bohaterów dopuści się zbrodni, by kosztem żywych wydostać się z koszmaru nieżycia.
Historia duchów przeszłości opisana na tle sielskiego, alpejskiego krajobrazu to krytyka kraju, którego „tożsamość opiera się na śmierci”, austriackiego wyparcia tragedii Holocaustu, braku odpowiedzialności za zbrodnie faszystowskie, ale także współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego, mody na sporty wyczynowe, przemysłu turystycznego i kultu natury. "Dzieci umarłych" to wymagająca wycieczka przez dyskursy i liczne nawiązania do języka reklamy i popkultury, ale przede wszystkim do dzieł Heideggera, Celana, Hölderlina, Rilkego i Homera. Jelinek nazwała ją swoim opus magnum, najlepszą i najważniejszą książką, jaką udało jej się dotychczas napisać.
Tytuł: Pan Lodowego Ogrodu, t. III
Autor: Jarosław Grzędowicz
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 27 listopada 2009

Na tę książkę czekałam dwa lata (drugi tom ukazał się w 2007) i teraz niecierpliwie czekam do końca miesiąca. Muszę odświeżyć sobie dwa pierwsze tomy.
Dryfuję na krze.
Na kołyszącej się, śliskiej krze ciepłego lodu, obrośniętej dziwacznymi kształtami, które kiedyś stanowiły wręgi i burty dumnego, lodowego drakkara. Sterczą wokół mojego dygocącego, zlanego lodowatą, słoną wodą ciała, jak zakrzywione ostrza szabel, jak fragmenty szklanego szkieletu, całego w owalnych otworach, koronkowych ornamentach, które powiększają się w miarę jak okręt topnieje. Topnieje w morzu. Kilkaset kilometrów od najbliższego lądu, wśród ryczących wściekle czarnych fal jesiennego sztormu, istnych wałów wody sięgających kilkunastu metrów, zwieńczonych dymiącymi, białymi czapami piany.
Jestem sam.
Tytuł: Opowieści sieroty, t. II
Autor: Catherynne Valente
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 29 listopada 2009

Druga część świetnie ocenianego cyklu Valente. Nie miałam jeszcze okazji przeczytać pierwszego, ale może to nawet lepiej - prawdopodobnie przeczytam wszystkie po kolei bez czekania na następne tomy;-)
Ukrywająca się w ogrodzie samotna dziewczynka opowiada historie zaciekawionemu księciu: nadzwyczajne wyczyny i niesłychane losy splatają się na gobelinie tkanym jej słowami. Każda z opowieści wytatuowanych na jej powiekach stanowi element układanki, którą są dzieje samej narratorki.
Dziewczynka opowiada o wiedźmach zmieniających kształty i dzikich kobietach stepów, o królach czapli i księżniczkach bestiach, o wężowych bogach, psich mnichach i żyjących gwiazdach -- każda historia jest dziwniejsza i bardziej fantastyczna niż poprzednia. Od humorzastej "syreny" do wrażliwej Bestii, nic nie jest zupełnie takie, jak się wydaje w tych bezustannie zmieniających się opowieściach -- nawet, a zwłaszcza, ich narratorka. Ta cudowna liryczna powieść fantasty jest zachwycającym zbiorem niesłychanych mitów i mrocznych opowieści fantasy, które kształtują nasze sny. I właśnie wtedy, gdy myślisz, że dotarłeś do końca, uświadamiasz sobie, że przygoda dopiero się zaczęła...
Tytuł: Na tropie wampira
Autor: Mike Resnick
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: listopad 2009

Drugi tom cyklu Resnicka, sięgający do ogranych toposów fantastyki. Jeszcze czekam z niecierpliwością na tom pierwszy, ale i tak jestem niemal w 100% przekonana, że będę się świetnie bawić.
Halloween. Winnifreda, partnerka detektywa Johna Justina Mallory’ego, zbladła, a nawet zasłabła . Tak bardzo przejęła się przygotowaniami do najważniejszego (w każdym razie na TYM Manhattanie) święta – pomyślałby detektyw, gdyby nie ślad po ukąszeniu widoczny na jej szyi. W noc, gdy świętują duchy i gobliny, Mallory podążyć musi tropem wampira – zabójcy. W towarzystwie Feliny, dziewczyny-kota, rusza na wyprawę po nocnych klubach i jaskiniach zła, otwierającyhc swoje podwoje tylko tej jednej, wyjątkowej nocy. Po drodze trafią do zakładu pogrzebowego Konrada Koszmarnego, na szczyt Vampire State Building, na doroczny bal zombie oraz do Delikatesów na Wzgórzach, gdzie wampiry sypiają po upojnych nocach. Natkną na kilku dawnych wrogów i przyjaciół oraz całą masę nowych jeszcze dziwaczniejszych mieszkańców TEGO Nowego Jorku. Oczywiście, aby ocalić swoją najlepszą przyjaciółkę przed straszliwym losem, Mallory musi odnaleźć i pokonać 1000-letniego wampira przed świtem.
Tytuł: 50 największych kłamstw i legend w historii świata
Autor: Bernd Ingmar Gutberlet
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: listopad 2009

Zapowiada się bardziej sensacyjnie niż wiarygodnie (podobne książki wydaje Amber czy Bellona), ale może będzie chociaż ciekawie i zabawnie.
Czy potop to tylko wymyślony przez kapłanów mit, by trzymać wiernych w strachu i móc nimi dowolnie manipulować, czy faktyczna katastrofa? Czy bieg maratoński miał rzeczywiście miejsce? Czy Kleopatra naprawdę była najpiękniejszą kobietą antycznego świata? Kiedy miało miejsce narodzenie Chrystusa i czy świętujemy Boże Narodzenie 25 grudnia we właściwym dniu? Czy Neron faktycznie podpalił Rzym? Czy istniał Robin Hood? Co tak naprawdę wydarzyło się na Psim Polu pod Legnicą? Kim był tajemniczy Dracula? Czy Marilyn Monroe popełniła samobójstwo? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziemy w znakomitej, z werwą napisanej książce niemieckiego historyka i znanego dziennikarza. Książka została sprzedana do kilkunastu krajów, gdzie cieszyła się dużą popularnością. Poznamy też na podstawie najnowszych badań i odkryć archeologicznych historię najsłynniejszych wydarzeń, jakże inną od tej, której uczyliśmy się w szkole.

wtorek, 7 lipca 2009

Kino i książka w lipcu

Jak co miesiąc przedstawiam subiektywny przegląd nowości wydawniczych i filmowych na nadchodzący miesiąc (tym razem nie nadążyłam za lipcem i już jest 7!).

KSIĄŻKI
Tytuł: Bohaterowie umierają
Autor: Matthew Woodring Stover
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 1 lipca 2009

Pierwszy tom cyklu Akta Caine'a, pretendującego do miana fantasy psychologicznej (przynajmniej tak odczytałam jej opis), a do przeczytania książki zachęca Scott Lynch:
Nie brakuje zarozumiałych snobów, którzy zarzucają Stoverowi „popadanie w skrajności” i „schlebianie prostym gustom poprzez epatowanie przemocą”, mimo że nie chciało im się przeczytać ani jednej jego powieści. Ja jednak od dziesięciu lat nie czytałem książek, która zawierałyby tak głęboką refleksję nad konsekwencjami przemocy oraz naturą i zakresem odpowiedzialności za swoje czyny, jak "Bohaterowie umierają" i druga część, "Ostrze Tyshalle'a". Domyślałem się, że pochłonę je obie… jednym tchem (Stover jest mistrzem technik narracyjnych i budowania napięcia), nie spodziewałem się jednak, że będę aż tak poruszony. Te książki dają po głowie – w sensie emocjonalnym i intelektualnym – jak uderzenie cegłówką. Kluczem do ich sukcesu jest mistrzowsko zarysowany, wielopoziomowy dualizm postaci. [...] Stover pokazuje Czytelnikowi, jak nieprzydatne stają się uproszczone dychotomie – dobro-zło, prawość-niegodziwość, ład-chaos – w konfrontacji ze skomplikowaną ludzką naturą. 

Tytuł: Baltazar i Blimunda
Autor: Jose Saramago
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 8 lipca 2009
Jan V, władca Portugalii na początku XVIII wieku, pragnie syna i ślubuje po jego narodzinach wznieść ogromny klasztor. Gdy królowa zachodzi w ciążę, przyszły ojciec, pragnąc dotrzymać obietnicy, kładzie kamień węgielny pod budowę monumentalnej bazyliki. W tym samym czasie – czasie płonących stosów inkwizycji – pewien ksiądz-heretyk realizuje swoje marzenie: budowę napędzanej siłą ludzkiej woli maszyny latającej, która mogłaby go przenieść do innej, szczęśliwszej krainy. W zadaniu tym pomagają mu okaleczony żołnierz Baltazar i olśniewająca Blimunda, córka zesłanej do Angoli czarownicy. Niesamowite przygody tej trójki splatają ze sobą wątek miłosny z historią o uporze człowieka walczącego o swoją godność i wolność.
Tytuł: Czerń
Autor: Maja Lidia Kossakowska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 29 lipca 2009

To pierwsza z czterech część cyklu mikropowieści zatytułowanego Upiór południa, którego motywem przewodnim jest upał. Zapowiada się interesująco, zwłaszcza patrząc na dopracowane okładki; wreszcie Kossakowska dała spokój swoim aniołom.
Malaria szepcze do mnie czule, lód w mojej głowie zaraz rozsadzi mózg, czuję jak tyka niewidzialny zegar uzbrojonej bomby. Krwi!!! Korespondenci wojenni - akolici obłąkanego, żądnego krwi boga, zwanego opinią publiczną. Jego kaprys rzuca ich poza śmierć, czas i zaświaty. Wprost do prywatnej piwnicy Pana Boga, by odkryć krainę Pana Kałasznikowa. Ale i on jest tu tylko sługą. Afryka to prastary kontynent. Duchy, przodkowie, demony, orisza. Wszyscy tu są. I skądś muszą czerpać energię, by żyć. To jeszcze szaleństwo czy już opętanie?
Tytuł: Anubis
Autor: Wolfgang Hohlbein
Wydawnictwo: Red Horse
Data wydania: 31 lipca 2009

O tej książce wspominałam w zapowiedziach na 2009 rok; być może sama fabuła nie zapowiada się najciekawiej i oryginalnie, ale tęsknię za starożytnym Egiptem, więc na pewno zobaczę co też to za książka.

Tytuł: Wszystkie imiona
Autor: Jose Saramago
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: lipiec 2009
Bohater – pan José – urzędnik Archiwum Głównego Akt Stanu Cywilnego – za wszelką cenę stara się odnaleźć pewną kobietę. Choć nie ma żadnego konkretnego powodu, by jej szukać, coś pcha go do działania. Aby osiągnąć swój cel, ten uczciwy, z pozoru bezbarwny człowiek ucieka się do oszustwa, a nawet przestępstwa. Co każe mu to czynić? Odbywając z bohaterem absurdalną wędrówkę po korytarzach Archiwum, czytelnik niepostrzeżenie zagłębia się w labirynt własnego umysłu, by odnaleźć w nim to, czego wcale się nie spodziewa. Ta przepięknie napisana powieść wprowadza nas w atmosferę iście kafkowskiego koszmaru i zmusza do refleksji nad własną egzystencją.
Tytuł: Ostatni Nefilim
Autor: Michał Solanin
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: lipiec 2009
Siły dobra i zła od zawsze toczyły krwawe batalie o panowanie nad ziemią i rodzajem ludzkim. Kolejna z nich przypada na rok 1190, a trwająca właśnie krucjata to doskonały pretekst do rozegrania własnej wojny. Do tego jednak potrzebny jest śmiertelnik, ktoś taki, jak rycerz Roderic Plaisantin. Problem tylko, jak przekonać pobożnego Krzyżowca, żeby odwrócił się od swojej wiary? Świeżo przybyły z zaświatów Bafomet chyba ma pomysł, jak tego dokonać. Na jego nieszczęście, na ziemię zstępuje Anioł Zniszczenia, doświadczony w tysiącletnich walkach z Upadłymi…
Przy okazji, żeby nie robić oddzielnego wpisu - w zapowiedziach SuperNOWEJ na 2009 rok pojawiła się książka Pawła Ciećwierza zatytułowana Nekrofikcje, zapowiada się ciekawie:
W świecie Nekrofikcji magia istnieje, tak jak zombie, upiory i nieumarli, ale w sumie niewiele to zmienia. Większość ludzi potrafi znaleźć sobie miejsce w postindustrialnym porządku społeczeństwa rządzonego przez telewizję, kościół oraz korporacje. Książka opowiada o tych, którzy dostosować się nie umieją. Brighella jest średnio utalentowanym nekromantą do wynajęcia. Skud to były żołnierz o psychopatycznych skłonnościach. Izis przybyła z Afryki uzbrojona w maczetę i specyficzny system wartości. Hania jest czarownicą oraz anarchistką. Vigil dobrze gra w karty. Stary Doktor za dużo wie i za dużo może. Losy bohaterów splatają się ze sobą czasem w egzotycznych miejscach. Prędzej czy później wszystkie drogi i tak zaprowadzą ich do Mgławy, w której przemoc i narkotyki są tanie, miłość zawsze kończy się o świcie, a dobro i zło traktuje się z odpowiednim przymrużeniem oka.
KINO

Tytuł: Epoka lodowcowa 3: Era dinozaurów
Scenariusz: Michael Berg
Reżyseria: Carlos Saldanha
Data premiery: 1 lipca 2009

Tym razem Sid, Maniek, Diego i Scrat (będzie więcej mojej ulubionej wiewióry!) będą mieli do czynienia z dinozaurami, jak sam tytuł wskazuje, a także... będzie sporo wątku miłosnego...

Tytuł: Wrogowie publiczni
Scenariusz: Ann Biderman, Michael Mann, Ronan Bennett
Reżyseria: Michael Mann
Data premiery: 17 lipca 2009

Kino akcji osadzone w USA lat 30., w którym struże prawa (początki FBI) wraz z gangsterami prześcigają się w tym, kto jest bardziej skorumpowany i brutalny. Johnny Depp jako John Dillinger i Christian Bale w roli Melvina Purvisa, reżyseria Michael Mann, trzeba dodawać coś więcej?

Tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
Scenariusz: Steve Kloves
Reżyseria: David Yates
Data premiery: 24 lipca 2009

Kolejna, szósta już część adaptacji cyklu Rowling. Chociaż za książkami od mniej więcej 4 części nie przepadam, to wszystkie filmy mi się podobają. W tej części dodatkowo, oprócz moich ulubionych bohaterów (Ron i Hermiona), dowiadujemy się więcej o lordzie Voldemorcie i jego motywacjach.

piątek, 26 czerwca 2009

Kryminał noir klasy B - "Kino Venus", Marcin Wroński, Red Horse 2008

Lublin lat 30., kryminalna intryga, przyciągająca uwagę okładka z wizerunkiem gwiazdy przedwojennego kina Marleny Dietrich (projekt Magdy Zawadzkiej) i recenzja na blogu Śmietanki skusiły mnie do przeczytania książki  Marcina Wrońskiego, chociaż byłam zniechęcona do tego pisarza po Wężu Marlo (moim zdaniem kompletnym nieporozumieniu pisarskim). Po lekturze Kina Venus stwierdziłam, że chociaż autor nie znajdzie się na mojej liście ulubionych pisarzy, to zdecydowanie lepiej wychodzi mu powieść kryminalna.

Kino Venus to kolejna książka z cyklu Wrońskiego o komisarzu Maciejewskim - przystojnym mężczyźnie, świetnym, ale i surowym policjancie, który nie zna słowa "niemożliwe". Tym razem do rozwiązania jest sprawa handlu kobietami, aktualna przecież i dziś. Plusy należą się powieści za kilka rzeczy: oryginalny pomysł, konkretnie osadzony w realiach lat 30.; momentami całkiem niezły humor; klimat Lublina z początku XX wieku, miasta, które dobrze znam i w którym często bywałam jeszcze kilka lat temu; a także wplecenie w fabułę autentycznych postaci z tamtych czasów - m.in. Józefa Zakrzewskiego (naprawdę nazywał się Józef Łobodowski) i Zenona Friedwalda. Książka jest sprawnie napisana, z dbałością (chociaż nieprzesadną) o stylizację, chociaż zauważyłam kilka błędów stylistycznych właśnie, nie jest to jednak wielki problem.

Mój ulubiony fragment (rzadko jednak zdarzały się takie perełki):
Kiedy Maciejewski podszedł do furtki, w ogródku na huśtawce siedziała dziewczynka, na oko pięcioletnia. Zyga wyrzucił papierosa i uśmiechnął się. Mała zeskoczyła na ziemię.
- Tato, tato, złodziej! - wołała, uciekając do domu.
Niestety, wszystkie te cechy nie wystarczyły, żeby powstała naprawdę dobra lektura z porywającą intrygą. Akcja prowadzona jest na podobieństwo słabych filmów noir z lat 40., nie ma tutaj żadnego zaskoczenia - czytelnik prowadzony jest za rączkę od punktu A do punktu B. Mimo prostej formuły w powieści panuje bałagan organizacyjny - postaci wyskakują nie wiadomo skąd. Lublin także wydał mi się wyidealizowanym, zbyt czystym i bezpiecznym miastem, jak na owe czasy, co odjęło mu cały mroczny urok. Drażnił mnie także schemat powieści - przystojny, świetny policjant i piękna femme fatale, której urokowi on ulega. Niewiarygodny jest obraz komisarza Maciejewskiego - inteligentny, elokwentny, wielbiciel Procesu Franza Kafki, najlepszy w swoim fachu, którego doświadczenie i intuicja nigdy nie zawodzą, a dał się uwieść tak prostej, nieciekawej, bezbarwnej i ani trochę intrygującej dziwce. Rozumiem, że siła podświadomości jest wielka (udawała panienkę z dobrego domu, nieudolnie zresztą), ale żeby aż tak... Od dobrej książki kryminalnej oczekuję albo dobrej, zaskakującej intrygi, albo psychologicznego przedstawienia bohaterów, czy to dobrych, czy złych (najlepiej, oczywiście, jeśli te cechy łączą się ze sobą). W Kinie Venus braku intrygi nie rekompensuje rys psychologiczny postaci, którego najzwyczajniej w świecie nie ma.

Artykuł, o którym pisała Śmietanka, znajdziecie tutaj.

wtorek, 6 stycznia 2009

Zapowiedzi na 2009 rok

Widzę, że na czytanych przeze mnie blogach pojawiają się wpisy o nowościach wydawniczych i oczekiwanych książkach, tak więc i ja postanowiłam swoje trzy grosze wtrącić. Poniżej przedstawiam to, w co zamierzam zaopatrzyć bibliotekę w tym roku (wszelka pomoc mile widziana, zainteresowanym prześlę odpowiednie daty;))

Lecę wydawnictwami, będzie łatwiej.

Cat Book - Obława, Krzysztof Kotowski - data: 14 stycznia 2009

Po świetnym Kapłanie i nieco słabszej Marice Kotowski powraca z nowym thrillerem (chociaż ja zaliczyłabym jego książki do gatunku czystej sensacji). Jeszcze nie wiem, czy kupię, najpierw zrobię rozeznanie.
Dwóch braci zaczyna rządzić krajem. Nowe porządki przewidują czystki w służbach specjalnych. Rozpoczyna się bezlitosna walka między agentami wiernymi nowej władzy, a tymi, którzy zostali odsunięci. Gra się toczy nie tylko o wpływy, ale jak się szybko okaże – o życie. Ultra i wplątany w aferę dziennikarz Adam Kniewicz znów muszą stanąć po jednej ze stron. Rozpoczyna się obława...

Fabryka Słów - Przedksiężycowi, tom I, Anna Kańtoch - data: 2009

Opisu książki brak, ale znając Kańtoch warto czekać, żeby przekonać się, na co tym razem wpadła dziewucha. Chociaż nie ukrywam, bardziej czekam na wznowienie tomu opowiadań "Diabeł na wieży", ewentualnie kolejny tom opowieści o Domenicu Jordanie.

Fabryka Słów - Chorągiew Michała Archanioła, Adam Przechrzta - data: 2009
No cóż, miejmy nadzieję, że po fatalnym debiucie autor się nieco ogarnął i podszlifował styl. Podobnie jak przy Kotowskim znak zapytania.
Wojna polsko-ruska pod flagą archanielską. Tajne operacje sił specjalnych. Afgańcy. Terroryści. Rosyjska mafia. Walka na śmierć i życie. Braterstwo broni. Miłość, chemia… alchemia. I bezcenna relikwia. Krótko mówiąc, metafizyka łamana przez akcje Specnazu. Naprawdę byłem gotowy zabijać. Jeśli przeżyjesz piekło, stajesz się twardszy, mądrzejszy, bardziej cyniczny. Ale nigdy, przenigdy nie stajesz się lepszy. Coraz więcej bestii, coraz mniej człowieka… – mówi Janusz Korpacki, naukowiec zajmujący się historią i cybernetyką społeczną. Jednocześnie ekspert walki nożem z nietypową dla mola książkowego umiejętnością otwierania wszelkiego typu zamków. Na prośbę przełożonego podejmuje się prywatnego śledztwa w sprawie śmierci jednego ze studentów. Nawet nie przeczuwa, że z woli sił wyższych przyjdzie mu przewodzić wcale nie anielskim zastępom…

Fabryka Słów - Krwawe powroty. Antologia - data: 2009
Temat interesujący mnie dość żywo - wampiry:) Ciekawa jestem, jak to wyjdzie autorom (i wykażę się teraz kompletną ignorancją, bo żadnego nie znam, nie czytałam, a jeśli czytałam, nie pamiętam).
Pod napięciem, zaskakujące, jedne mroczne, inne zabawne – te opowiadania sprawią, że nie pomyślisz już jak przedtem ani o urodzinach, ani o wampirach. Taki jest temat antologii. Zapraszamy więc na urodzinowy bal wampirów. I uprzedzamy! Możesz zapłacić własną krwią, choć byli tacy, którzy zdołali uniknąć losu smakowitego prezentu i wykreślili się z karty dań… Na tę imprezę nie wybieraj się bez osikowego kołka.

Runa - Czas złych baśni, Ewa Białołęcka - data: 2009
Ta to dopiero zmienia wydawców... Super! Kolejna część sagi o smokach i Kamyku, trzeba zaopatrzyć się w poprzednie:)
Wojna, toczona przez Northland z najeźdźcami z północy, przybiera coraz groźniejszą postać. Czy Lengorchia oficjalnie wesprze Northland w tej wojnie, czy też obierze drogę biernej obserwacji? Politycy mówią, czas płynie i zdaje się, że tylko mała grupka lekceważonych „młodych” zdaje sobie sprawę, iż wrogowie nie zadowolą się jedynie Northlandem i zechcą sięgnąć po ich ojczyznę. Przyjaciele Kamyka muszą zdecydować, czy będą używać swoich magicznych talentów do ratowania życia czy do jego odbierania. Na scenę wracają lengorchiańskie smoki. Czyż jest coś groźniejszego od tej żywej, latającej machiny do zabijania? Chyba tylko bardzo rozgniewany Władca Ognia.
Runa -  Czyste dobro, Maciej Guzek - data: 2009
Powieść z rodzaju historii alternatywnych. No zobaczymy, Guzek lubi takie historie, ciekawe jak wyszedł mu Mickiewicz...
Zbudzony tej wieści echem,
śpiesz – dalekie rzucaj Rzymy,
śpiesz – bo jeśli zwyciężymy,
wstyd będzie bez zasługi polskim tchnąć oddechem.
– napisał do nieobecnego Mickiewicza Maurycy Gosławski, poeta, walczący w powstaniu listopadowym. I wieszcz posłuchał. Pewnej deszczowej nocy, opuściwszy gościnne i bezpieczne dwory wielkopolskie, przekroczył Prosnę i bluźniąc Bogu, pognał w stronę Warszawy nieść pomoc powstańcom listopadowym. W jakiś czas potem w Królestwie Kongresowym nie został ni jeden Rosjanin, a inni zaborcy, zrazu chętni zagarnąć ziemie porzucone przez Moskali, po pierwszych nieudanych próbach pospiesznie cofnęli resztki wojsk. Królestwo Polskie zamieniło się w ziemię niczyją, spowitą mrokiem i mgłą, którą porósł niezwyczajny bór – od Prosny aż po Bug. A o Mickiewiczu słuch zaginął.
Rebis - Humpty Dumpty w Oakland, Philip K. Dick - data: II półrocze 2009; tego autora Boża inwazja również w 2009 roku.
Fajnie, że wznawiają Dicka, będzie szansa wybrać coś ciekawego. Zaintrygował mnie tytuł i nawet nie chcę wiedzieć, co jak i o czym, bo przeczuwam, że mi się spodoba.

Rebis - Upadek Cienia, Tad Williams - data: 2009
Zdecydowanie tak! Czytam jeszcze część pierwszą (recenzja pewnie za jakiś miesiąc z racji braku czasu na czytanie), zamówiłam drugą i nie mogę się doczekać trzeciej!
Przez wieki zasnuta mgłą Granica Cienia oddzielała ziemie ludzi od utraconych przez nich w wielkiej wojnie północnych terytoriów zamieszkanych przez tajemniczych Qarów. Teraz zaś niepokojące pasmo mgły zaczęło się przesuwać i zagarniać południowe tereny. Tymczasem panująca w Marchii Południowej królewska rodzina przeżywa kryzys: prawowity władca, Olin, przebywa w niewoli, książę regent zostaje brutalnie zamordowany, a jedynymi pretendentami do tronu i obrońcami królestwa pozostają królewskie bliźnięta, niepełnosprawny Barrick i jego siostra Briony. Qarowie nie są jednak jedynym niebezpieczeństwem. Za inną granicą bowiem czai się żądny władzy autarcha. Zło i zdrada zdają się czyhać wszędzie... Czy młodzi książęta poradzą sobie w obliczu piętrzących się trudności?
Red Horse - Anubis, tom I, Wlofgang Hohlbein - data: grudzień 2009
No cóż... Nie wiem co to jest, ale imię egipskiego boga kusi... Zobaczymy.
Mogens VanAndt nie spełnia się jako profesor w trzeciorzędnym college’u w małej miejscowości w stanie Massachusetts. Pewnego dnia odwiedza go dawny kolega ze studiów, z którym wiąże go mroczna tajemnica. To właśnie on, ten demon przeszłości, zniszczył jego karierę naukową. Właściwie Mogens nie chce mieć już nic wspólnego z przyjacielem sprzed lat, ten jednak składa mu propozycję, której trudno się oprzeć. Chodzić miało o naprawdę wielkie odkrycie, może nawet najważniejsze w nowożytnej archeologii – podziemną świątynię w Kalifornii. Świątynię, która właściwie nie ma prawa tam istnieć. A brama, której strzegą niemi strażnicy, otwiera drogę do królestwa zmarłych...
Wydawnictwo Literackie - Pisarz w 10 lekcjach, Philippe Segur - data: luty 2009
Kompletnie coś poza granicą fantastyki, ale może okazać się przydatne w karierze autorki bloga;)
Pierwszy krok w świat literatury, pierwsza książka, pierwszy wydawca, pierwsza recenzja, pierwsza nagroda i pierwsze … egzemplarze niesprzedane, czyli jak zostać pisarzem, zdobyć sławę i pieniądze. Jakże groźny i bezlitosny jest świat wydawców dla początkujących pisarzy! Zewsząd pułapki i znikąd pomocy: tu recenzent-morderca talentu, tam pseudoczytelnik na targach, z pomiętą karteczką podsuniętą do autografu, i jeszcze ci weterynarze, którzy nie wiedzieć dlaczego uparli się wyróżnić ambitną powieść własną nagrodą… A wszystko zaczęło się od marzenia skromnego grafika, Phila Dechine’a, który zapragnął zostać pisarzem. „Pisarz w 10 lekcjach” to dowcipna powieść – „instrukcja” dla wszystkich posiadaczy literatury w szufladzie, przewrotna i autoironiczna, z licznymi aluzjami autora do własnej twórczości i biografii. Gdybyż Woody Allen zechciał ją sfilmować…
SuperNOWA - Żmija, Andrzej Sapkowski - data: I kwartał 2009
Czyżby jednak space opera?;) Się okaże niedługo. Zniosę nawet wojnę i rosyjskiego żołnierza, byleby był lepszym bohaterem niż ciapowaty Reynevan. A jeśli nie, wtedy pozostanę wierna Regisowi.
Akcja powieści rozgrywa się podczas wojny w Afganistanie, a jej bohaterem jest rosyjski żołnierz. Choć brzmi to dość realistycznie, wielbiciele fantasy mogą spać spokojnie. – W „Żmii” pojawi się bardzo dużo magii – zapewnia Sapkowski.