No! Wreszcie się coś dzieje! Dużo ciekawych nowości, sporo intrygujących filmów. Na początek zapowiedzi książkowe.
Tytuł:
Od Draculi do Lestata. Portrety wampiraAutor: Katarzyna Kaczor
Wydawnictwo: Gdański Klub Fantastyki
Data wydania:
wrzesień/październik 2010
I znowu wampiry... Ale to praca naukowa, w dodatku Katarzyny
Kaczor, która całkiem nieźle poradziła sobie z opracowaniem cyklu
wiedźmińskiego.
Ta krytycznoliteracka praca, powstała na bazie magisterki,
poświęcona była jednemu z najmroczniejszych i wzbudzających skrajne
emocje bohaterowi kultury popularnej – wampirowi. Autorka śledzi jego
metamorfozy na przestrzeni wieków i odkrywa zależności jakie zachodzą
między nim a kreującą go rzeczywistością. Autorka jest obecnie dr nauk
humanistycznych i pracownikiem nauki na UG, a zajmuje się głównie nowymi
mediami.
Tytuł:
Instytut
Autor: Jakub Żulczyk
Wydawnictwo: Znak
Data wydania:
4 października 2010
Nie czytam takich książek, literki o wiele bardziej działają mi na
wyobraźnię niż filmy, ale kusi obietnica przeżyć jak w filmie Cube, jednym z moich ulubionych obrazów grozy.
"Mam na imię Agnieszka. Moje mieszkanie ma na imię
Instytut. Dwanaście godzin temu zostałam w nim uwięziona. Mój dom jest
moim więzieniem. Nie mogę z niego wyjść. Nikt nie może do niego
wejść."
Kamienica w centrum Krakowa. Siedem osób, które nie mogą się
z niej wydostać. Krwawy napis: „To nasze mieszkanie”, jest jedyną
wskazówką, jaką otrzymują. Wkrótce rusza lawina makabrycznych zdarzeń.
Czy komukolwiek uda się uciec?
Przeraziły cię filmy „Cube” czy „The Ring”? Po lekturze „Instytutu” nie będziesz mógł zasnąć!
Tytuł:
Ja, diablica
Autor: Katarzyna Bernika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania:
6 października 2010
Nie spodziewam się po tej książce rewelacji, ale... Może to być
przyjemna odmiana od paranormali z wampirami, poza tym wydawnictwo
obiecuje zabawę z konwencją... no i jest Śmierć, więc ciekawa jestem, w
jakim świetle została przedstawiona, bo jak dotąd postać z kosą w
fantasy kojarzy mi się ze znakomitą kreacją Terry'ego Pratchetta...
Śmierć to dopiero początek. Dziwna prawda wynikająca z
najnowszej powieści niezwykle utalentowanej pisarki młodego pokolenia –
Katarzyny Bereniki Miszczuk. Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje
zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los
Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest
targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli
Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną
śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o
miłość swojego życia i… wybrać między przystojnym diabłem Belethem a
śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch
rzeczywistości – ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych
postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA
Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie
władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie
korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi
się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy,
stworzyła pełną humoru i – mimo kontrowersyjnego tematu śmierci –
delikatnie zmysłową książkę.
Tytuł:
Ostatnie królestwoAutor: Bernard Cornwell
Wydawnictwo: Erica
Data wydania:
6 października 2010
Wielka Brytania w IX wieku, Wikingowie... Trzeba jeszcze komuś wyjaśniać, czemu zainteresowała mnie ta powieść?
Wyspy brytyjskie, dziewiąty wiek, czas wewnętrznych
niepokojów, głodu i bezpardonowej walki o władzę. Czas największego
najazdu Wikingów w historii.
Syn jednego z angielskich
wielmożów, Uther, zostaje porwany w wieku 10 lat. Jako jedyny ocalały z
pogromu całego rodu dorasta wśród szczęku mieczy, pod czułą opieką
śmiertelnych wrogów. Choć nauczył się żyć w zgodzie z zasadami
Wikingów, w głębi duszy pozostaje synem Brytanii.
Na jego
oczach upadają kolejne królestwa, dokonują się zdrady, przewroty i
krwawe rzezie… Pewnego dnia będzie musiał podjąć decyzję, kim jest i
któremu panu będzie służył. Los zwiąże go z Alfredem, władcą ostatniego
opierającego się Wikingom królestwa, i da sposobność, by stawił czoła
legendarnym wikińskim wojom, przed którymi drży cała średniowieczna
Europa. Spętany więzami honoru, lojalności i miłości, Uther stanie się
tym, od którego zależeć będą losy całej Brytanii.
Tytuł:
Obrzęd. Tajemnice współczesnych egzorcystów
Autor: Matt Baglio
Wydawnictwo: Znak
Data wydania:
18 października 2010
Tematyka może nie bardzo fantastyczna, ale skusił mnie podtytuł
książki - od pewnego czasu interesują mnie praktyki egzorcystyczne,
jednak niewiele można na ich temat znaleźć w ogólnodostępnej
literaturze.
Jeśli myślisz, że szatan nie istnieje, piekielnie się mylisz!
Poznaj tajniki działania współczesnych egzorcystów.
Ksiądz Gary Thomas przez większość swojego życia nie myślał o
szatanie. Kiedy na jednym z kazań zaczął opowiadać wiernym o
opętaniu, parafianie prosili go, aby więcej tego nie robił, bo
straszy dzieci. Dlatego był ogromnie zaskoczony, gdy biskup wyznaczył
go do objęcia funkcji diecezjalnego egzorcysty. Przecież on nawet
nie był pewien czy szatan w ogóle istnieje!
Zanim jednak kapłan mógł zacząć wyganiać złe duchy, musiał
przejść kurs przygotowawczy w nowo powstałej Szkole Egzorcystów w
Watykanie. Był świadkiem osiemdziesięciu przypadków opętań, spędził
wiele godzin zajęć praktycznych w ekstremalnie trudnych warunkach.
Ksiądz Gary dowiedział się, że opętani bardzo różnie reagują na
egzorcyzm. Niektórzy krzyczą, inni płaczą, ziewają, dostają drgawek lub
próbują zrobić krzywdę sobie
i modlącemu się księdzu. Nauczył się jak odróżniać opętanie od
choroby psychicznej. Ale przede wszystkim poznał egzorcystów:
szaleńców, fanatyków, a może duchowych lekarzy?
„Obrzęd” to niezwykłe śledztwo, w czasie którego Matt Baglio
krok w krok towarzyszył księdzu Gary’emu. To historia, która wydarzyła
się naprawdę. Wyjątkowa opowieść o opętaniu oraz potędze modlitwy,
ale przede wszystkim o tajemnicach współczesnych egzorcystów.
Tytuł:
Projekt Stalin
Autor: Adam Roberts
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania:
19 października 2010
Stalin rozkazujący pisarzom fantastyki naukowej opisanie realnego
zagrożenia Rosjan przez UFO w celu powiększenia swoich wpływów? Fikcja,
która staje się prawdą na oczach przerażonego pisarza? Może być
ciekawie i śmiesznie.
Konstantyn Andriejowicz Skworecki był jednym z rosyjskich
twórców literatury fantastycznonaukowej, których w 1946 roku wezwał do
siebie Józef Stalin. Radziecki wódz, przekonany o zbliżającym się za
kilka lat upadku Ameryki, potrzebował nowego wroga, przeciwko któremu
będzie mógł zjednoczyć się komunizm. Skworecki i pozostali pisarze
otrzymali zadanie napisania przekonującego dzieła mówiącego o
zagrożeniu ze strony przybyszy z kosmosu, historii nieuchronnej zagłady,
która zmobilizowałaby radziecki lud do walki.
Po wielu miesiącach pisarzom nakazuje się przerwać ciężką
pracę i zapomnieć o całej sprawie pod groźbą śmierci. Niewiele wiadomo
na temat dalszych ich losów, lecz w 1986 roku Skworecki pojawia się w
Czarnobylu, twierdząc, że wszystko, co zostało wcześniej napisane,
zaczyna się spełniać.
Gdy niespodziewanie z nieba spada amerykański wahadłowiec
Challenger, Skworecki jest przekonany, że właśnie rozpoczęła się
inwazja z kosmosu…

Tytuł: Miasto i Miasto
Autor: China Mieville
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 19 października 2010
Długo zapowiadana i bardzo za granicą oklaskiwana książka Chiny Mieville'a. Mam nadzieję, że okaże się o wiele lepsze niż
Dworzec Perdido,
tym bardziej, że w wielu recenzjach zwraca się uwagę na pogłębione
studium psychologiczne bohaterów, czego w Dworcu najbardziej mi
brakowało.
Gdy w ponurym, chylącym się ku upadkowi mieście Besźel
położonym gdzieś na skraju Europy znaleziono ciało zamordowanej
kobiety, wydawało się, że inspektora Tyadora Borlú z Brygady
Najpoważniejszych Zbrodni czeka kolejna rutynowa sprawa. W miarę
postępów śledztwa Borlú odkrywa jednak dowody wskazujące na spiski
znacznie dziwniejsze i groźniejsze niż wszystko, co mógłby sobie
wyobrazić. Wkrótce inspektorowi i bliskim mu ludziom zaczyna grozić
niebezpieczeństwo. Borlú musi przekroczyć granicę niepodobną do żadnej
innej i wyruszyć do jedynego miasta na Ziemi, które jest równie dziwne
jak to, w którym mieszka.
Tytuł:
Dzicy wojownicy
Autor: Viviane Moore
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania:
20 października 2010
Na tę powieść czekałam od dawna. Kolejna część przygód Tankreda i
Hugona i mam nadzieję kolejny dobry kryminał. Przy okazji pochwalę się,
że wydawnictwo W.A.B. wykorzystało fragment mojej recenzji
Ludzi wiatru w blurbie.
Druga część cyklu powieści historycznych o zagadkach rozwiązywanych przez Tankreda i Hugona.
Jest kwiecień roku 1156. Nadmorskim miasteczkiem Barfleur wstrząsa
seria morderstw, których ofiarami są dzieci. Oprawca za każdym razem
zostawia po sobie ślad w postaci wyrytych na ich plecach tajemniczych
liter „VRS”. W tym samym czasie z portu w Barfleur odpływają dwa
statki. Na pokładzie jednego z nich znajduje się skarb ofiarowany przez
Henryka II królowi Sycylii, chronią go więc najlepsi żołnierze straży
przybocznej – słynni „dzicy wojownicy”. Statkiem tym płynie też pewna
młoda kobieta, która ma zostać żoną ważnej sycylijskiej osobistości,
oraz Tankred i Hugo, mistrz i uczeń. Czy załoga statku zdoła ustrzec
się przed wszystkimi niebezpieczeństwami, jakie czekają ją w czasie
podróży? I czy zagadka morderstw w Barfleur zostanie rozwiązana?
Ludzie
wiatru to sprawnie napisany, wciągający i zdecydowanie za krótki
(ledwo ponad trzysta stron, które połknęłam w dwa dni) kryminał
historyczny, który zachęca do sięgnięcia po kolejne części, by znaleźć
odpowiedzi na pytania, kim są Tankred i Hugo z Tarsu, jaka jest ich
misja i jaką kolejną zagadkę przedstawi Viviane Moore.
zasadniczoofantastyce.blox.pl
Tytuł:
Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśniAutor: Bruno Bettelheim
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania:
27 października 2010
Genialne opracowanie jednego z najważniejszych badaczy baśni. Pozycja obowiązkowa dla znawców i fanów fantastyki.
Dokonując psychologicznej interpretacji wielu baśni, Bruno
Bettelheim dostarcza rodzicom i wychowawcom doskonałego narzędzia,
które pomaga dziecku przejść od emocjonalnej niedojrzałości ku
dorosłości. Autor dzieli baśnie na te, które zachowują cudowną moc
oswajania dziecka ze światem dorosłych (jak na przykład baśnie braci
Grimm), oraz te, które są tej mocy pozbawione. Baśń, zdaniem
Bettelheima, jest podstawowym i pierwszym narzędziem na drodze do
poznania samego siebie.
Tytuł:
Maszyna RóżnicowaAutor: Bruce Sterling, William Gibson
Wydawnictwo: MAG
Data wydania:
29 października 2010
Ze sporym poślizgiem (książka miała się ukazać na wiosnę tego
roku), ale wreszcie trafi do księgarń. Klasyka SF, będąca jednym z
najważniejszych książek gatunku, kapitalna okładka... Trzeba mieć.
Gibson i Sterling pisali „Maszynę różnicową” na fali
zainteresowania XIX wiekiem i Charlesem Babbage’em. Wszystko zaczęło
się od postawienia prostego pytania: co by było, gdyby to właśnie
Babbage dokonał rewolucji technologicznej w XIX wieku? Tytułowa Maszyna
różnicowa to pierwsze urządzenie, które można nazwać komputerem we
współczesnym znaczeniu tego słowa, zostało obmyślone w 1822 przez
angielskiego matematyka i wynalazcę, Charlesa Babbage'a.
Z czasem
Lord Babbage porzucił budowę maszyny różnicowej gdy tylko wpadł na
pomysł innej, bardziej zaawansowanej,którą nazwał maszyną analityczną.
Po ponad 150 latach od narodzin tej koncepcji zespół naukowców z
Londyńskiego Muzeum Nauki w końcu zbudował według oryginalnych planów
jedną z pierwszych maszyn różnicowych Babbage'a. Urządzenie to wykonało
pierwszą serię obliczeń na początku lat 1990 i dało wyniki z
dokładnością do 31 cyfr, co daleko wykracza poza dokładność zwykłego,
kieszonkowego kalkulatora.
„Maszyna różnicowa” Gibsona i Sterlinga
to klasyczny przykład nowego nurtu SF, któremu nadano termin steampunk.
Nurtu, który wykorzystuje alternatywne scenariusze rozwoju historii,
zabawa historią.i jej innym rozwojem.Jest to obecnie klasyka światowej
SF i sztandarowy przykład literatury wykorzystującej różne epoki
historyczne dla pokazania alternatywnych możliwości rozwoju
cywilizacji.
Tytuł:
Balladyny i romanse
Autor: Ignacy Karpowicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
październik 2010
Kolejna interesująca pozycja - tym razem bohaterami są bogowie,
którzy, widząc postępujący brak wiary u ludzi i obserwując rosnącą
konkurencję telewizorów i komputerów, postanawiają... nawracać na wiarę w
siebie.
Sprawy na Ziemi nie idą najlepiej.
Starych, potężnych bogów wyparli trywialni, ale i bezwzględni
bożkowie popkultury. Świat globalnej wioski nie daje poczucia
stabilności i bezpieczeństwa. Osamotnieni ludzie już dawno stracili
nadzieję na odmianę losu, żyją z dnia na dzień, apatyczni i znudzeni…
na domiar złego zaczyna brakować kawy. W niewyjaśnionych
okolicznościach znikają też żelazka.
Pewnego dnia bogowie postanawiają działać. Dużą grupą zstępują
wśród ludzi. Czy Nike, Afrodycie, Jezusowi, Ozyrysowi, Lucyferowi i
innym uda się przywrócić właściwe hierarchie? Czy ludzkość jeszcze raz
uwierzy? I dlaczego bogowie, mając tak wiele możliwości, na miejsce
swego „zniebozstąpienia” wybrali akurat „kraj w promocji”, czyli
Polskę?
Najnowsza powieść Ignacego Karpowicza, nominowanego do Nagrody
Nike za „Gesty”, to świetnie skonstruowany, ironiczny traktat o
współczesności. Zabawny i przerażający zarazem. Prowokacyjny i
obrazoburczy. Jednym się spodoba. Drugim nie. I tak ma być.
Tytuł:
Powrót Cienia
Autor: Tad Williams
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania:
październik 2010
Nareszcie! Po ponad roku od pierwotnych zapowiedzi ukaże się ostatnia
część trylogii Williamsa. Ciekawa jestem, jak się to wszystko
skończy, tylko muszę sobie odświeżyć tom drugi, bo już niestety
niewiele pamiętam...
Toczy się walka o zamek Marchii Południowej pomiędzy
nieśmiertelnymi Quarami a obłąkanym autarchą państwa Xis. W tym samym
czasie dzieci uwięzionego króla Olina, bliźnięta Briony i Barrick,
walczą o przeżycie. Barrick i Briony, razem z Quinnitanem – zbiegłym
sługą autarchy – lojalnym żołnierzem Ferrasem Vansenem i maleńką grupką
innych osób muszą znaleźć sposób na uratowanie ich świata.